WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

POWER RANKINGS 25.12.2017

Zapraszam do zapoznania z drugim już power rankingiem. Przypomnę tylko, że cyfry/liczby i oznaczenia w nawiasach sugerują, o ile pozycji ktoś spadł lub awansował. Niebieskie „0” oznacza, że dana gwiazda dopiero pojawiła się w rankingu.

25. The Revival – (0)

Niespodziewanie zobaczyliśmy powrót byłych mistrzów NXT na ostatnim Raw. Scott Dawson wyleczył do końca kontuzję i od razu WWE zdecydowało, że wróci do ringu. Panowie zmierzyli się z nisko notowanymi Heathem Slaterem i Rhyno, przez co miejsce w rankingu jest niskie. Naturalnie wygrali swoje starcie.

24. Braun Strowman (-19)

Braun notuje potężny spadek. Po świetnej postawie i pokonaniu Kane’a, na ostatnim Raw musiał uznać wyższość Brocka Lesnara, który bez najmniejszego problemu wyrzucił go z ringu Clotheslinem. Jedynym plusem całego zajścia jest fakt, że Strowman został jednym z pretendentów do Universal Championship na Royal Rumble. Drugim naturalnie jest Kane.

23. Dolph Ziggler – (-13)

Kolejny znaczący spadek na liście. Po genialnym występie na Clash of Champions, Dolph miał celebrować zdobycie tytułu, a… zostawił tytuł Stanów Zjednoczonych w ringu! Mimo wszystko, pozycja Dolpha jest nadal mocna, ponieważ nie stłumiła go żadna rażąca porażka.

22. Aleister Black – (-20)

Znów przypadek, kiedy spadek spowodowany jest nieobecnością na tygodniówce, lecz pozwala ona utrzymać miejsce w rankingu. Podobnie jak w przypadku Zigglera – nikt póki co nie jest w stanie powstrzymać Aleistera, który pewnie dąży do zdobycia mistrzostwa NXT.

21. Roman Reigns – (-18)

Kolejny wielki nieobecny. Reignsa nie zobaczyliśmy na ostatnim Raw (swoją drogą – ktoś żałuje?) Śmiało można uznać za porażkę to, że Romana nie było, kiedy Jego „bracia” przeżywali jedne z najcięższych chwil w swoich karierach.

20. The Usos – (-16)

Synowie Rikishiego przeżywają zdecydowaną huśtawkę nastrojów. Na Clash of Champions obronili tytuły tag teamowe, przypinając Chada Gable’a, by na SmackDown przegrać ze wspomnianym Gablem oraz Benjaminem. Usosi muszą mocno wziąć się do roboty, ponieważ po tej porażce widać, że urośli Im nowi, poważni konkurencji.

19. Asuka – (0)

Asuka mimo, ze nie odnotowała żadnej porażki, nie może znaleźć się wyżej w rankingu. Powiedzmy sobie szczerze – zwycięstwo nad Alicią Fox nie jest czymś, co wyróżniałoby Japonkę ponad szereg. Być może wygrana z którąś z członkiń Absolution pomogłaby Jej.

18. Lars Sullivan – (0)

Sullivan od razu wskakuje na osiemnastą lokatę po bardzo ważnym zwycięstwie nad Roderickiem Strongiem, które było kolejną drogą po miano pretendenta do mistrzostwa NXT. Póki co Lars nie ma sobie równych i Jego ewentualna potyczka z Aleisterem Blackiem byłaby z pewnością bardzo interesująca.

17. The New Day – (0)

Trzech czarnoskórych mężczyzn, którzy próbują bez przerwy zarazić Nas pozytywną energią, powoli odbudowują swoją pozycję na SmackDown, lecz tak naprawdę czy zwycięstwo w komediowej walce przeciwko Rusevowi i Aidenowi Englishowi można uznać za jakiś ogromny sukces…? Moim zdaniem zdecydowanie nie.

16. Kevin Owens – (-4)

Kevin przegrał wraz z Jinderem Mahelem oraz Samim Zaynem w walce przeciwko Ortonowi, Nakamurze i Stylesowi, jednak umiejętnie trzyma się wraz z Zaynem na SmackDown, choć Ich posady wisiały na włosku. Poza tym, wydaje mi się, że sprytnie manipuluje Danielem Bryanem.

15. Randy Orton – (0)

Tak naprawdę nie wiedziałem gdzie i czy w ogóle gdziekolwiek umieścić Ortona. Widać, że Creative Team nie ma na Niego pomysłu. Mimo wszystko musiał znaleźć się na liście dzięki zwycięstwu w walce tag teamowej.

14. Seth Rollins – (+6)

Seth najpierw pokonał Jasona Jordana, a później poległ w walce tag teamowej, dodatkowo kontuzjując Deana Ambrose’a po niefortunnym Sicide Divie, więc można uznać ostatnie Raw za pechowe dla byłego mistrza świata wagi ciężkiej.

13. Naomi – (0)

Pomyślicie pewnie, dlaczego Naomi jest tak wysoko. To proste – ponieważ w ostatnich tygodniach pojawiało się rzadko, a jeśli już, to bez żadnych sukcesów, a tutaj proszę – odrodziła się niczym Feniks. Nie dość, że wraz z Charlotte odniosły zwycięstwo, to dowiedzieliśmy się również, iż jest pierwszą uczestniczką Women’s Royal Rumble Matchu.

12. Cedric Alexander – (+11)

Alexander przeżywa zdecydowanie najlepszy okres od momentu przybycia do WWE, co potwierdza zdobycie przez Niego miana pretendenta do Cruiserweight Championship na ostatnim Raw. Miejmy nadzieję, że Cedric zdobędzie tytuł.

11. Hideo Itami – (0)

Itami mocno dał o sobie znać w głównym rosterze, odwdzięczając się Finnowi Balorowi za wydarzenia jeszcze z NXT, kiedy to Balor w swoim debiucie pomógł Itamiemu. Przy brutalnym ataku Miztourage, przybiegł pierwszemu w historii Universal Championowi, po czym wraz z Nim pokonał wspomnianych wcześniej kompanów Miza.

10. Finn Balor – (+10)

Tak jak tydzień temu – miałem problem z umieszczeniem Balora gdziekolwiek. Ostatnio był nieco niżej, ale trzeba przyznać, że jednak wygrywa swoje pojedynki regularnie. Zwycięstwa z Miztourage nie budują jednak zbyt mocnej pozycji, ale wśród takich spadków w rankingu, stabilny Balor musiał znaleźć się tak wysoko.

9. Shinsuke Nakamura – (0)

Wydaje mi się, że u Nakamury tak jakby coś drgnęło i może mieć to związek z przyszłym Royal Rumble Matchem. Nakamura przegrywa czasem pojedynki tag teamowe, czasem wygrywa (jak na ostatnim Smackdown), lecz gdy już zwycięża, to zazwyczaj On przypina rywali i jest stroną dominującą, więc za ten progres daję to wysokie, dziewiąte miejsce.

8. Charlotte – (-1)

Córka Rica Flaira spada o jedno oczko nie ze względu na to, że zawiodła. Po prostu w poprzednim tygodniu byli lepsi. Charlotte odnotowała zwycięstwo wraz z Naomi przeciwko Ruby Riott i Sarze Logan i to byłoby na tyle z Jej strony.

7. The Bar – (0)

The Bar wskakuje bardzo wysoko po znaczącej wygranej w walce tag teamowej przeciwko Ambrose’owi, Rollinsowi i Jordanowi. Raw było dla Nich szczęśliwe, ponieważ po eliminacji Deana Ambrosa wydaje się, że tylko powracające Revival może Im obecnie zagrozić. Swoją pozycję podkreślili późniejszym brutalnym atakiem na The Shield.

6. Sasha Banks – (0)

Sasha już od kilku tygodni zaczynała piąć się powoli w górę, próbując stawiać czoła Absolution. W tym tygodniu udało Jej się wreszcie z pomocą Mickie James i Bayley pokonać inwazję z NXT, co myślę, że jest godne dużej uwagi w kontekście dalszej przygody Sashy z Raw i tego konfliktu.

5. Pete Dunne – (0)

Najchętniej ulokowałbym Dunna na pierwszym miejscu po ostatnim NXT, lecz trzeba być obiektywnym. Pete wykręcił kolejne świetne starcie. Nie było może ono tak świetne jak z TakeOver, jednak naprawdę z przyjemnością oglądałem, co wyprawiali w ringu z Tylerem Batem. Dunne obronił tytuł i tylko pozazdrościć WWE takiego mistrza.

4. The Undisputed Era – (0)

Ostatnie NXT zdecydowanie należało do dwóch członków Undisputed Ery – Kyle’a O’Reilly’ego oraz Bobby’ego Fisha. Panowie pokonali SAnitY i zdobyli tytuły tag teamowe. Ciekawe co na to Adam Cole, który singlowo nie był w stanie pokonać Aleistera Blacka?

3. Brock Lesnar – (+2)

Brock pokazał się ze świetnej strony na ostatnim Raw! Mimo, że dostał na Royal Rumble za przeciwników dwóch olbrzymów, nie przestraszył się i wyrzucił Strowmana clotheslinem z ringu, a Kane’a poczęstował soczystym F-5.

2. Samoa Joe – (+14)

To, co robi Joe od kilku tygodni, jest po prostu fenomenalne. Chce odebrać tytuł Reignsowi, a skoro Go nie ma – bierze się za resztę The Shield. Wygrał walkę tag teamową wraz z The Bar i dokonał brutalnego ataku na „Shieldach”. Zdecydowanie Raw obecnie należy do Joe.

1. AJ Styles – (0)

Ponownie Styles jest Naszym numerem 1. Mistrz WWE nie zwalnia tempa i od zdobycia tytułu mistrzowskiego jest nie do pokonania. Na ostatnim odcinku SmackDown pokonał (wraz z Nakamurą i Ortonem) swojego przeciwnika z Clash of Champions – Jindera Mahala, Kevina Owensa i Samiego Zayna. Co ciekawe – nadal nie znamy rywala dla Stylesa na Royal Rumble.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *