WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

WYNIKI SMACKDOWN LIVE – 7.02.2018

Show otworzył komisarz SmackDown – Shane McMahon, który spytał publiczność jak się ma. On sam powiedział, że on ma się źle z powodu Kevina i Samiego, którzy po raz kolejny dostali wielką szansę od Daniela Bryana, mimo że na nią nie zasłużyli po porażce ze Stylesem. Zaprosił Bryana do ringu. Brian przyszedł, ale zaczął Shane od tego, że on wraz z menagerem SmackDown słuchają publiczności i to oni właśnie mają duży wpływ na to, co się dzieje na SmackDown Live. Powiedział do Daniela, że wzywa go, ponieważ jest jedna rzecz, co do ktorej on nie sądzi sądzi, że Daniel słuchał kogokolwiek. Publiczność skandowała: „Rusev Day”, Shane o dziwo odniósł się do tego mówiąc, że jest to zanotowane. Wrócił jednak do rozmowy mówiąc, że inne gwiazdy zasłużyły na walkę o tytuł. Daniel odparł McMahonowi, że sam widział walkę na Royal Rumble i że zdecydował się na duży main event dzisiejszej gali i sądzi, że Shane powinien mu dać dużą podwyżkę. Shane odparł, że rozumie iż Daniel mocno zmienił krajobraz WWE na zawsze z „Yes” Movement, ale „Yep” Movement to tylko zwykła podróbka, a Sami i Kevin nie są nim. Dopowiedział, że Daniel podczas swojej kariery kochał ring. Daniel spytał co Shane myśli, że on robi, a ten odparł, że Bryan zastępuje siebie tymi dwoma zawodnikami. Pojawia się Aj Styles, który mówi, że podróżował 10000 mil aby bronić tego tytułu i że SmackDown to jego dom oraz, że wyjdzie z Fastlane na Wrestlemanię jako WWE Champion po czym wyszedł.

 

– Charlotte pokonuje Liv Morgan przez Sumbission po słabej walce, bo oczywiście nie można dać pokonać mistrzyni by wypromować trochę młodą gwiazdę, bo tak.

 

– The Bludgeon Brothers znowu niszczą lokalnych wrestlerów, a jedynym pozytywem tego wydarzenia była konfrontacja wzrokowa z The Usos, którzy po wejściu do ringu wygłosili krótkie promo.

 

Po tych zdarzeniach przenosimy się poza scenę, gdzie Daniel Bryan ogłasza jakąś bezsensowną listę 10 chyba najlepszych zawodników SmackDown. Dlaczego bez sensu? Może dlatego, że na dziesiątym miejscu znalazł się totalny jobber, na czwartym Naomi, która jakimś cudem wyprzedziła Becky, na drugim face’owa Charlotte, a dopiero na siódmym The Usos. Cała lista wyglądała następująco:

1. Aj Styles

2. Charlotte Flair

3. Shinsuke Nakamura

4. Naomi

5. Bobby Roode

6. The New Day

7. The Usos

8. Becky Lynch

9 Randy Orton

10. Tye Dillinger

 

– Bobby Roode oczywiście pokonuje Ruseva przez pinfall, ale plusem jest to, że walka była chyba najlepszą na tej gali. Potem wbiega Orton, wymierza wszystkim RKO i tryumfuje w narożniku. Bez sensu jak ich lista Top 10.

 

– Benjamin i Gable pokonują The Ascension przez pinfall i tutaj nie ma już zbyt wiele do dodania.

 

– Walka wieczoru: Kevin Owens vs Sami Zayn o miano pretendenta do mistrzostwa WWE na Fastlane kończy chyba remisem, bo w czasie walki Aj Styles zaatakował obu zawodników.

 

Na koniec wszedł Daniel Bryan, który ogłosił, że walka o WWE Championship na Fastlane będzie Triple Threat Match’em i tym zakończyła się cała gala.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *