WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

TOP 10 KOBIET TYGODNIA

Jest czwartek, a więc czas na kolejne zestawienie najlepszych kobiet tygodnia!

10. Liv Morgan

Tutaj nie ma o czym dużo mówić. Po prostu w walce tag teamowej była lepsza niż jej partnerka i nie została przypięta. To po prostu przeważyło i to Liv wskakuje na listę.

 

9. Naomi

Naomi trzyma jakiś tam swój poziom, z którego nie schodzi. Pokazała się w miarę na ostatnim SmackDown co wystarcza na miejsce przedostatnie z dużym potencjałem na wyższe lokaty.

8. Alexa Bliss

Alexa niby wraca na listę, ale nie pokazała zbytniego szału w tym tygodniu. W swoich dwóch walkach wypadała blado, obie przegrała, ale że to były starcia, w których udział brała Asuka to nie zwracam na to uwagi. Wyszła ciekawiej poza ringiem niż w nim zarówno w Mixed Match Challenge jak i na RAW, co trochę podniosło jej pozycję, ale nie widzę co najmniej do Wrestlemanii 34 dużych szans na jakiś bardziej znaczący skok w tym rankingu, gdyż jej story jest przyszykowane tragicznie. Zapewne do Wrestlemanii 34 będzie dostawać po twarzy, a Mickie do tego ją jeszcze zdradzi i zrobią Triple Threat Match, na którym mistrzyni nie obroni pasa.

7. Sasha Banks

Sasha wypada jak typowa Sasha. Chamska dla przyjaciółki, nudzi w ringu, ale wypadła lepiej niż kobiety z niższych miejsc i to daje jej miejsce siódme. Naprawdę nie wiem co oni szykują w jej story z Bayley, bo na to chyba wychodzi, że Sasha będzie face’em, ale to WWE, więc nie ma się czemu dziwić.

6. Bayley

Tuż nad Sashą mamy jej przyjaciółkę życia czyli Bayley. Szczerze dla mnie ta zawodniczka wypada o wiele lepiej w tym story i dosyć mocno wyprzedziła rozwojowo Sashę. O wiele przyjemniej się ją ogląda w ringu jak i na mikrofonie czy w segmentach. Bardziej wczuwa się w swoją postać, widać, że robi to z sercem. Czuje się większe emocje kiedy słucha się jej niż kiedy słuchamy Sashy. W tym przypadku widzę potencjał na podium w niedługim czasie.

5. Asuka

Na na na na Na na na na Streeak sobie mam. No i to tyle można powiedzieć o jej postawie w każdym kolejnym tygodniu. Asuka jest w ringu na poziomie średniej zawodniczki, ale tylko wiecznie jej streak i jej streak i dlatego wygrywa. Po co to? Ten streak na niej ciąży. Zapewne WWE zrobi po zakończeniu streaku swoje genialne posunięcie czyli Asuka będzie wszystko przegrywać, ale to jest WWE.

 

4. Ember Moon

Jest to chyba najwyższa pozycja kobiety z NXT w historii tego rankingu. Ember zrobiła po prostu swoje. Wypadła mocno i solidnie co jest ważne przed starciem z Baszler. Może da radę uciągnąć cokolwiek z tej walki i uratować honor dywizji kobiecej NXT na TakeOver. Ma ciężkie zadanie, ale wierzę, że jej się uda. Szkoda, żę jest tuż za podium, ale były trzy zawodniczki, które ją przebiły.

3. Charlotte Flair

Charlotte dosyć dobrze wypadła ringowo i nie była jakaś drewniana, ale jedna, a nawet dwie rzeczy nie pozwoliły jej zająć drugiego miejsca, a mianowicie nie wygrała tej walki oraz jako face jest całkowicie jakby niema. Jej walki nie mają błysku. Nie może sobie pozwolić na jakąś małą rozwałkę, bo jest face’em. To nie wygląda źle technicznie, ale nudzi i chce się żeby przeciwniczka wygrywała. Szkoda mi tej zawodniczki naprawdę, bo była królową, a teraz jest bezkształtną, szarą materią.

2. Becky Lynch

W końcu Becky, w końcu było trochę poweru sprzed lat. Widać było już tą siłę w jej walce, dało się zauważyć tą wojowniczkę, z którą wiąże się jej postać. Odklepuje powerhouse’a Sarę Logan w swoim starym stylu. Naprawdę gratulacje i oby więcej tego było. Ostatnio widziałem na Wrestle Talk News film na temat Becky i smutno mi jest, że z tak błachych powodów jak np. akcent ta zawodniczka nie może dostać solidnej promocji. Skoro akcent Becky tak nie podoba się panu dyrektorowi, to czemu tak promuje się Asukę, która drze japę, że uszy bolą?

1. Natalya

Pisałem w poprzednim zestawieniu, że może kiedyś Natalya zdobędzie tutaj medal, ale nie sądziłem, że aż tak mnie zaskoczy i wybije się na medal już na przyszły tydzień. I TO ZŁOTY! Niesamowicie poprowadziła Charlotte, ma formę i to niesamowitą, na mikrofonie też nic jej nie brakuje. Przeżywa swoisty renesans. Szkoda, że gdy miała pas to nie miała takiej zwyżki formy, ale może jeszcze kiedyś i oby teraz to sprawdziło się tak samo jak ten medal ;).

Jeszcze podsumowując, na naszej liście debiutuje Liv Morgan oraz o dziwo Ember Moon. Mamy powrót na listę Becky Lynch, która jest chyba jedyną zawodniczką, która za każdym razem, gdy jest na liście to ma medal. Powróciła jeszcze Sasha Banks, Bayley, Alexa Bliss, a wypadły Nia Jax, Carmella, Lana, Mickie James, Dakota Kai i Ruby Riott. Natalya awansowała o trzy pozycje zdobywając medal, Naomi spada o 6 pozycji, Charlotte podnosi się o dwie i zdobywa brąz, Asuka także idzie w górę o dwa oczka. Becky Lynch zajmując  dziś drugą lokatę zostaje najbardziej utytułowaną zawodniczką w tej serii Top 10.

Na koniec klasyfikacja medalowa:

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Razem
1. Becky Lynch 1 1 0 2
2. Alexa Bliss 1 0 1 2
2. Carmella 1 0 1 2
4. Natalya 1 0 0 1
4. Mickie James 1 0 0 1
6. Ruby Riott 0 1 0 1
6. Ronda Rousey 0 1 0 1
8. Naomi 0 0 1 1
8. Charlotte Flair 0 0 1 1

1 thought on “TOP 10 KOBIET TYGODNIA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *