WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

BIG CASS ZAATAKOWAŁ CARMELLE NA ZAPLECZU SMACKDOWN LIVE!

– Od dłuższego czasu spekuluje się o tym dlaczego Big Cass został w tak szybkim tempie zwolniony z federacji WWE. Jesteśmy już kilka dni od wydanie tego oświadczenia i wreszcie mamy jakieś szczegóły odnośnie tej sprawy.

– Napięta atmosfera wokół postaci Cassa rozpoczęła się dnia 1 maja 2018 (wtorek), kiedy to wyszedł on poza skrypt w segmencie z karłem przebranym za Daniela Bryana. William Morrissey (Big Cass) miał w tym segmencie wykonać jedynie jeden Big Boot, jak się jednak okazało po tej akcji Cass zaczął okładać karła potężnymi sierpowymi. Zachowanie to bardzo nie spodobało się szefowi WWE – Vince’owi McMahon’owi, który na zapleczu bardzo agresywnie „rzucił słowami” wprost na Big Cassa.

– Od czasu wspomnianego wyżej incydentu sytuacja Cassa na zapleczu WWE z dnia na dzień stawała się coraz bardziej napięta. Wdawał się on co chwilę w kolejne sprzeczki z zawodnikami oraz pracownikami na zapleczu.

– Do tego wszystkiego dołożyły się również problemy z alkoholem, które podczas Touru WWE po Europie jak i podczas podróży po USA bardzo doskwierały Williamowi. Mimo wielu uwag oficjeli WWE Cass nic sobie z tego nie robił i wielokrotnie podróżował on będąc pijanym.

– Jak się również okazuję na jednym z epizodów SmackDown LIVE na zapleczu doszło do rozmowy Cassa z mistrzynią kobiet SDL – Carmellą. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że William bardzo mocno krzyczał na jego byłą partnerkę oraz z tego co się dowiadujemy – szarpał ją za rękę oraz przytrzymywał za ramię. Sytuacja ta wyglądała ponoć niezbyt dobrze, gdyż zainterweniowali w nią Erick Rowan oraz bracia Usos, którzy odciągnęli Cassa od mistrzyni SmackDown. Wszystkie te czynniki złożyły się na to, że Vince McMahon momentalnie podjął decyzję o zwolnieniu zawodnika i bardzo wątpliwe jest to, iż jeszcze kiedykolwiek powróci on do WWE.

 

 

Najbliższą galę PPV Extreme Rules 2018 możecie obejrzeć już 15 lipca 2018r. na naszej stronie w zakładce NA ŻYWO, serdecznie zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *