WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

TOP 10 KOBIET TYGODNIA Z UWZGLĘDNIENIEM MIXED MATCH CHALLENGE

Witam serdecznie w kolejnym zestawieniu najlepszych zawodniczek tygodnia!
W przyszłą niedzielę czeka nas Evolution, czyli pierwsze w historii PPV tylko i wyłącznie dla dywizji żeńskiej. Nigdy jeszcze aż tak dużej gali dla kobiet nie było, więc dlaczego WWE robi gorszą podbudowę dla dywizji przed takim PPV niż przed jakimś podrzędnym Backlash? Przecież to nie ma żadnego sensu! Ostatnie RAW, SmackDown i NXT to przedostatnie tygodniówki przed PPV. WWE miało odpowiednio 6, 3 i 2 godziny na podbudowę pojedynków. Stracili połowę z tego, a zrobili:
– Denny segment Trish i Lity z Bliss i James
– Setny brawl Becky z Charlotte, choć promo tej pierwszej było akurat dobre
– Obicie Riott Squad w walce na poziomie Ellsworth vs Becky Lynch
– Podbudowa Dany Brooke pod Battle Royal, co wypadło w miarę
– Totalnie wkurzające starcie na mikrofonie Rondy z Bellas, gdyż Bellas mogły kasować jej argumenty z łatwością i wyglądało to żałośnie
– Cross vs Belair, czyli jedyny sensowny pojedynek z odpowiednim zakończeniem
– Baszler kładzie jobberkę, a mistrzyni nie istnieje w TV dwa tygodnie przed galą
No i to by było na tyle z tych ważniejszych rzeczy. Wystarczy spojrzeć na te punkty i od razu dochodzimy do wniosku, że dwa do trzech są jakkolwiek sensowne i na prawdę podbudowują pod galę, więc czy samo PPV jest teraz coś warte? Gdzie jest podbudowa pod finał Mae Young Classic, czyli starcie zawodniczek ze światowego top 5, pojedynku, który ma największy potencjał ze wszystkich? Brak większej podbudowy spowoduje, że nie będzie tej pikanterii, która dodaje walce większej naturalności. Walki z głównego rosteru też w większości będą starciami bez duszy. Dla mnie Evolution będzie czymś w stylu takiego live eventu jak Super Show-Down – grom walk na jeden raz, które nic nie wniosą. Liczę jednak na to, że im to wyjdzie i mnie zaskoczą. Po tym przydługim wstępie przejdźmy do zestawienia.

10. Natalya

Wygranie brawlu z drużyną i pokonanie przez DQ szefowej najlepszych jobberek w federacji, daje dziś ostatnie miejsce na liście. Całe wydarzenie nie straszyło, ale dziecinne żarty Riotek nie mają żadnego sensu i nie bawią, gdy się wie, że i tak ostatecznie to one będą zniszczone. Nattie to na tyle doświadczona gwiazda, że nie potrzebuje budowania, a tego potrzebują Riott i spółka, ale niestety WWE robi odwrotnie.

8. Becky Lynch/Charlotte Flair


Kolejna próba zrobienia z Becky heela wszelkimi siłami, kolejna nieudana i to może na tyle, bo reszta to i tak to samo, co WWE serwuje nam tydzień w tydzień. Jedynie mogę jeszcze nadmienić, że bardziej podobało mi się to od wydarzeń z miejsca 10.

7. Mickie James

Dobrze odnajduje się w Mixed Match Challenge. Jej współpraca z Lashleyem jest jedną z lepszych w tym turnieju. Swoją drogą ten Lio Rush to troszkę robi z nich taką małą rodzinę, bo wygląda jak ich dziecko. Nawet ten kolor skóry w miarę pasuje, a o zachowaniu już nie wspomnę. Niemniej jednak Mickie wygląda w turnieju sto razy lepiej niż w rosterze co cieszy, bo właśnie tę dobrą wersję tej zawodniczki chyba każdy woli oglądać. Raczej już wyjdzie z grupy, więc możemy się cieszyć. I tak awansuje do dalszej fazy turnieju więcej razy niż Polacy na Mundialu przez ostatnie 30 lat.

5. Tamina/Nia Jax


Świetna walka w wykonaniu obu zawodniczek. Po tym jak weszły przeciwko sobie do ringu miałem nadzieję na coś dobrego pamiętając ich brawl z Survivor Series. Dostałem to co chciałem i jestem zadowolony z samego starcia jak i formy powracającej Taminy, która pod każdym względem jest lepsza od Rondy, Nikki czy Brie. Dana i Ember wypadły troszkę słabiej ringowo, ale Dana zrobiła coś więcej, co dało jej znaczny skok w moich oczach.

4. Asuka

Solidna wygrana i nie ma tu raczej więcej do dodania. W tym tygodniu coś takiego wystarcza na otarcie się o podium, więc nie wiem czy fani Asuki mają się czym radować, gdyż jeśli coś takiego mamy 2 tygodnie przed Evolution to co będzie jak to PPV przestanie istnieć?

3. Dana Brooke

To się stało! Dana Brooke staje na podium! Fani Dany w tym momencie czują zapewne wielką radość, a ja już spieszę z wytłumaczeniem dlaczego Brooke jest tak wysoko mimo przegranej walki. Zawodniczka pokazała się średnio w ringu, jednakże to co stało się po walce wykopało ją w górę niczym Milik piłkę w meczu kadry, a mianowicie po starciu tag teamowym mieliśmy podbudowę pod Battle Royal kobiet, w której wzięły udział cztery zawodniczki z właśnie tego starcia. Najpierw Tamina i Ember wyrzucają Nię, ale potem obie wyrzuca Dana, która wygrała ten….sparing, w którym udział wzięły dwie gigantki i Ember. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie to było bardziej wartościowe niż denne proma czy ciągle te same brawle.

1. Nikki Cross/Bianca Belair


Fenomenalne starcie tych zawodniczek z zakończeniem takim, jakie powinno być. Nikki ostatnimi czasy robi genialną robotę poza ringiem, a na ostatnim NXT udowodniła, że w ringu jest porównywalna. Niech zostanie jeszcze w tym NXT, bo w głównym i tak na ten moment nie ma szans, gdyż mamy dwie zawodniczki, przez które w tej dywizji nic się nie ruszy, ale co człowiek poradzi, ani sławny, ani rodziny sławnej nie ma. Po prostu trzeba pomijać main event kobiet, a skupić się na mid cardzie, który jest ciekawszy. Może być sporo błędów, bo na fonie pisałem.

Podsumowanie:
W stosunku do poprzedniego tygodnia z listy wypadły Lita, Trish Stratus, Ronda Rousey, Brie i Nikki Bella, Iconic Duo i Ember Moon, a wskoczyły na nią Nikki Cross, Bianca Belair, Dana Brooke, Asuka, Mickie James, Tamina Snuka i Natalya. Nia Jax awansowała o 3 miejsca, natomiast Charlotte i Becky Lynch spadły o 7 lokat.

Klasyfikacje:

Medalowa:

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Razem
1. Becky Lynch 11 2 1 14
2. Charlotte Flair 6 4 2 12
3. Kairi Sane 3 3 2 8
3. Carmella 3 2 4 9
5. Ruby Riott 4 1 1 6
5. Ember Moon 2 4 3 9
7. Asuka 2 0 2 4
7. Nikki Cross 2 1 0 3
9. Bianca Belair 2 0 1 3
10. Sasha Banks 1 1 2 4
11. Alexa Bliss 1 1 1 3
11. Mickie James 1 0 3 4
13. Natalya 1 0 1 2
14. Peyton Royce 1 0 0 1
14. Candice LeRae 0 2 0 2
14. Shayna Baszler 0 2 0 2
14. Billie Kay 0 0 4 4
14. Bayley 1 0 0 1
14. Ronda Rousey 0 1 2 3
20. Nia Jax 0 1 0 1
20. Naomi 0 0 2 2
20. Lacey Evans 0 1 0 1
20. Sarah Logan 0 0 2 2
20. Dakota Kai 0 1 0 1
25. Zelina Vega 0 0 1 1
25. Mandy Rose 0 0 1 1
25. Alicia Fox 0 0 1 1
25. Liv Morgan 0 0 1 1
25. Dana Brooke 0 0 1 1

 

Punktowa:

Miejsce Zawodniczka Punkty Na liście (raz)
1. Becky Lynch 179 24
2. Charlotte Flair 152 22
3. Carmella 107 17
4. Ember Moon 105 13
5. Asuka 99 19
6. Ruby Riott 85 13
7. Sasha Banks 77 14
8. Natalya 74 14
9. Kairi Sane 73 11
10. Bayley 72 13
11 Mickie James 64 13
12. Ronda Rousey 61 13
13. Alexa Bliss 60 10
14. Naomi 52 10
15. Nia Jax 48 9
16. Shayna Baszler 40 9
17. Bianca Belair 39 6
18. Billie Kay 38 5
19. Mandy Rose 37 8
20. Sarah Logan 37 8
21. Peyton Royce 36 7
22. Nikki Cross 35 6
23. Liv Morgan 34 7
23. Lacey Evans 34 8
25. Candice LeRae 31 5
26. Dakota Kai 30 7
28. Zelina Vega 25 5
29. Sonya Deville 20 6
30 Nikki Bella 19 3
31. Lana 16 4
32. Brie Bella 15 3
33. Dana Brooke 15 4
34. Stephanie McMahon 12 4
35. Maryse 10 2
36. Alicia Fox 8 1
37 Tamina Snuka 7 1
38. Taynara Conti 6 1
39. Aliyah 6 2
40. Paige 4 1
40. Trish Stratus 4 2
42. Santana Garrett 2 1
43. Deonna Purrazzo 1 1
43. Lita 1 1

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *