SMACKDOWN LIVE 04.12.2018 – WYNIKI

Po raz kolejny niebieską tygodniówkę zaczynamy widokiem GM Paige. Zaprasza ona po kolei wszystkie uczestniczki TLC Matchu o pas kobiet SmackDown. Na ring wchodzi najpierw Asuka, potem Flair i na końcu mistrzyni – Becky Lynch, która została najlepiej przywitana z całej trójki przez fanów oraz jako pierwsza zabrała głos. Powiedziała, że ona tworzy historię zawsze, gdy wchodzi na ringu i nie będzie inaczej podczas TLC. Niczym są obrażenia, które można otrzymać podczas owej walki, w porównaniu z tym, co sama musiała przejść. Jedyną opcją, jaką widzi, jest obronienie mistrzostwa. Charlotte odpowiedziała, że Becky ciągle się powtarza, a prawda jest taka, że to ona walczyła z Rondą podczas Survivor Series, gdy Becky została pokonana jednym ciosem Nii Jax. Asuka przerywa tej dwójce i mówi, Becky już pokonała Flair, ale nie ją. Dokonała złego wyboru nie dając jej walki z Rondą, bo wygrałaby z nią tak samo, jak wygra z Becky na TLC. Charlotte przypomina Asuce, że pokonała ją na WrestleManii. Japonka uważa tę porażkę jako szczęście Flair. Po chwili kłótni, Becky przerywa im, podpisuje kontrakt  na walkę i wychodzi z ringu. Atmosfera na ringu jest coraz gęstsza, bo Asuka chce walczyć z Charlotte już teraz, ale na arenie pojawiają się Mandy Rose i Sonya Deville. Ta pierwsza zarzuca, że Asuka i Flair nie zasługują na te szanse, które dostały, pomijając równocześnie ją i Sonye. Deville dodała, że to ona była najlepsza podczas Battle Royal i popełniła tylko jeden błąd. Zdenerwowana Paige ogłosiła walkę pomiędzy Charlotte i Asuką, a byłymi członkiniami Absolution.

Tag Team Match: Mandy Rose i Sonya Deville pokonały Asukę i Charlotte Flair

Triple Threat Match: Jey Uso pokonał Cesaro oraz Xaviera Woodsa

Pora na MizTV! Dzisiejszym gościem The Miza będzie Daniel Bryan, ale przed pojawieniem się go, na rampie ujrzeliśmy R-Trutha i Carmelle, robiących charakterystyczny już dla nich “Dance Break”. The Miz nie zwrócił na nich uwagi i zaprosił “Nowego” Daniela Bryana. Mizanin zastanawia się, jak powinien się do niego zwracać po takiej zmianie, ale chyba zostanie przy Danielu, gdyż wygląd ma ten sam. Miz zawsze mu powtarzał, że trzeba dojść do swoich celów wszystkimi sposobami i uznał, że Daniel w końcu go posłuchał. Bryan powiedział, że nie będzie słuchał jak dawniej wszystkich fanów, by zaprzepaścić swoje marzenia. Chce być jak Alexander Hamilton (jeden z założycieli Stanów Zjednoczonych). Miz jednak sądzi, że to nie Hamilton go zmienił, lecz on, który od zawsze powtarzał, że najważniejsza jest wygrana, nic innego się nie liczy. Bryan odparł, że kopnął AJ tylko raz, gdy wszyscy codziennie piją z plastikowych butelek, czy jedzą rzeczy, których zrobienie zanieczyszcza środowisko. The Miz nie wsłuchując się do końca w słowa Bryana, zapytał, czy został mistrzem, bo wysłuchał jego porad? Fani zaczęli skandować “Yes”, ale Bryan mówi, że to jest nie ważne. Liczy się tylko “śmierć” starego Daniela Bryana i nikt z fanami, Mizem i Stylesem nie może tego zmienić. Po tych słowach do Ringu zmierza AJ, który chce zaatakować Daniela, lecz ten popycha Miza w jego stronę. Po krótkiej konfrontacji, gdy Bryan wychodził z ringu, AJ chciał go złapać, lecz zainkasował Skull Crushing Finale od Miza.

One on One Match: Randy Orton vs Jeff Hardy

One on One Match: AJ Styles pokonał The Miza

Zostaw komentarz