WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

TOP 10 KOBIET ROKU 2018!

Witam serdecznie w ostatnim już zestawieniu kobiet roku 2018!

Dziś nadszedł czas na nagrody, wyróżnienia i podsumowania. Cały ranking był przygotowywany na podstawie punktów uzyskanych w top 10 tygodnia, jak i tych, które sami przyznaliście w moim poście. Co ja mogę powiedzieć o tym roku? Dla mnie było to 12 miesięcy wielkiej sinusoidy. Od momentów, gdzie kobiety kradły show, do takich, w których spadały na poziom mniej więcej Apollo. W pamięci zapisze się nam na pewno piorunująca końcówka tego roku, gdzie dywizja pokazała, na co ją stać. Fantastyczne Evolution i dobre starcia przyciągnęły ludzi. Jednak ciągle widzimy prawie te same nazwiska. Vince na sam koniec dał nam nadzieję w postaci nowych tytułów dla kobiet, więc perspektywa zmiany na jeszcze lepsze jest. Musimy być optymistycznie nastawieni, a wszystko może się udać.

Przejdźmy już jednak do podsumowania roku 2018, a zacząć chciałbym od takich powiedzmy indywidualnych wyróżnień w stylu Slammy Awards, a więc zaczynamy!

 

Rywalizacja Roku i walka roku: Charlotte Flair vs Becky Lynch oraz ich starcie z Evolution

Dla mnie jest to najlepsza rywalizacja kobiet w historii. Co jest najlepsze, stało się tak, gdyż wymknęła się trochę spod kontroli władz WWE. Pokazała nam, jak fani mogą zmieniać wrestling. To dzięki nim, czyli też nam to wszystko wyszło jak wyszło. Federacja na siłę pchała nam Charlotte pod bycie face’em, a z Becky chciała zrobić tę bardzo złą, a fani pokochali Irlandkę pokazując, jaką drogą trzeba iść. Co by było, gdyby Charlotte nie była buczana? Zapewne mielibyśmy do czynienia z drugą wersją drugiego Stylesa, który byłby nudny z pasem jak flaki z olejem. Te genialne ataki Becky na Twitterze, proma na poziomie nawet i wyższym niż Miza czy Rollinsa z lepszych czasów. Do tego mogliśmy oglądać świetne walki, segmenty, a cała podbudowa to mistrzostwo świata. Dla mnie nie było lepszej rywalizacji ogólnie w głównym rosterze. Zbliża się jednak koniec tej pięknej historii, który nastąpi zapewne tam, gdzie powinien, czyli na WrestleManii 35! Dla mnie jednak jeśli to ma być w ME, to niech nie pchają tam Rousey, gdyż nie będzie tego mikroklimatu rywalizacji, ale to tylko moje zdanie. Przejdźmy do kolejnej kategorii. Panie pokazały nam jeszcze jedną z najlepszych w historii dywizji walk kobiet. Last Woman Standing z Evolution to perfekcja wrestlingu. Totalna rozwałka, skoki z drabiny, technika. To wszystko pokazało nam, że zawodniczka od zawodnika różni się tylko literami w wyrazie. Według mnie nawet określenie walka roku nie jest przesadzone.

 

Progres Roku: Shayna Baszler


Niesamowity progres ringowy zawodniczki, połączony z wielką poprawą mikrofonu, zaowocował niesamowitym skokiem jakościowym Baszler. Od słabego początku do genialnej rywalizacji z Kairi Sane. Jedna z nielicznych heelowych zawodników, którzy potrafią nim być. Potrafi zagrać swoją postać jak trzeba i jest chyba jedyną osobą, która w WWE może pokonać Rousey. WWE nie zdecyduje się na kogoś innego. Wielu może się kłócić, że progres Becky był bardziej spektakularny, ale ja Becky nie uznaję jako poprawy. Ona po prostu miała to w sobie i nie był to wzrost umiejętności, a poprawa bookingu. Shayna natomiast systematycznie staje się coraz lepsza w tym co robi, i dlatego to Baszler zdobywa nagrodę.

 

Wydarzenie Roku: WWE Evolution


Nie mogło być innego wyboru. Genialna gala, jedna z najlepszych PPV roku, a wszystko zwieńczone pięknym Last Woman Standing. Szkoda tylko walki wieczoru, która była na szarym końcu w rankingu jakości, ale reszta dopięta na ostatni guzik. Po prostu klasa!

 

Debiut Roku: Renee Young

Wybór może i jest nieco dziwny, ale to, co ta kobieta robi przy stoliku jest niesamowite. Poza tym nikt nie mówił, że musi to być debiut w ringu. Bardzo naturalna, miło się jej słucha. Renee nie gra, ona wszystko robi sama z siebie. Dla mnie jest w pierwszej trójce komentatorów WWE. Sprzedaje emocje w sposób fenomenalny, a jak wiemy komentuje znacznie krócej niż jej koledzy. Błyskawicznie zaaklimatyzowała się w nowym środowisku, a to dopiero początek jej drogi. Osobiście mogę zagwarantować, że przeżyjemy z nią jeszcze wiele niesamowitych emocji.

 

Finisher Roku: Insane Elbow

Było wiele finisherów, które w tym roku zasługiwały na bycie najlepszym, ale Insane Elbow wyróżniał się spośród nich. Genialne wykonanie, fenomenalny wyskok, odwaga i piękno tej akcji, plus ogromna skuteczność dają finisher niemal perfekcyjny. Jeden z najlepszych finisherów w całej federacji. Kairi lata niczym nasz Kamil i w każdej walce Japonki tylko czeka się na tę akcję.

 

Powrót Roku: Trish Stratus

Trish powróciła do ringu w świetnej formie. Dużo ludzi miało negatywny stosunek do jej występu na Royal Rumble czy Evolution, a Stratus dała nam wyśmienite widowisko. Cały czas potrafi nas zaskoczyć. Spokojnie jak dla mnie dałaby radę poprowadzić dłuższą rywalizację. Miło było zobaczyć Trish ponownie w ringu. Może pojawi się jeszcze w jakiejś walce? Kto wie.

 

Akcja Roku: Leg Drop Becky Lynch z drabiny podczas Evolution

Potężna bomba od Becky dla Charlotte, mega rozwałka i niesamowite show. Potężne ryzyko, profesjonalizm i klasa złożyły się na dobre wykonanie ruchu. Wielu mężczyzn nie mogło zrobić takich rzecy w tym roku, więc widać, że WWE mocno zaufało Irlandce, jak i przyjmującej cios Charlotte. Mi prawie serce stanęło, gdy Becky skakała na leżącą Charlotte niszcząc wszystko co było dookoła. Ja jestem zadowolony z tego, jak to wszystko wyszło. Inne akcje kobiet nie miały do tego podejścia. Wielkie gratulacje dla pań, które zgarniają już trzecie wyróżnienie.

 

Najmniej Doceniana Gwiazda Roku: Sasha Banks

W tamtym roku zapewne biłaby się o Kryształową Kulę. Ten rok niestety to było krycie Banks przed Rondą, trzymanie jej w jakimś bezsensownym teamie z Bayley, ostre wypowiedzi w mediach oraz słabe walki. Jest to fenomenalna technicznie profesjonalistka. Dwieście razy lepsza na mikrofonie i w ringu niż rządzące aktualnie na RAW Ronda i Natalya, ale niestety trafiła do złego brandu. Ma dużą szansę przeskoczyć na SmackDown. Być może będziemy się mogli cieszyć z jej wysokich lokat w zestawieniach nowego sezonu.

 

Moment Roku: Wykorzystanie walizki Money in the Bank przez Carmellę

Ależ to było SmackDown! Tuż po przerwaniu serii Asuki i obronie tytułu na WrestleManii 34, Charlotte Flair wyszła na ring by wygłosić promo. Jednak po chwili zadebiutowało Iconic Duo,które rozniosło mistrzynię. Gdy Billie i Peyton wychodziły pojawiła się Miss Money in the Bank, która bez większych problemów odbiera tytuł kobiecie, która przerwała jedną z największych serii od lat. Coś niebywałego, szokującego i w pewnym sensie pozytywnego. Było to zarazem pierwsze wykorzystanie kobiecej walizki, więc moment szczególny. Niedługo potem walizkę wykorzystała Alexa. Carmella zdobyte mistrzostwo wyciągnęła z marazmu i w pewien sposób je odświeżyła. Piękny moment, który na pewno zasługuje na zatrzymanie go w pamięci.

 

Nadzieja na przyszłość: Toni Storm

Młodziutka, charyzmatyczna, genialna ringowo, to tylko kilka określeń mogących opisać tę zawodniczkę. 23 lata to jak na wrestling jest wiek dziecięcy. Ogromny potencjał, pokazany już na scenie niezależnej jak i w pierwszej edycji Mae Young Classic. W tym roku pokazała się na Evolution, wygrywając drugą edycję turnieju. WWE nie będzie jej kisić długo w dywizji UK, i zdecyduje się na jak najszybszy rzut Nowozelandki na ważniejsze rostery, chyba że będą chcieli jeszcze promować NXT UK. Potencjał na kobiecego Johna Cenę, ale jak potoczą się losy Toni Storm może nam wyjawić tylko przyszłość.
Czas na najważniejszy ranking kobiet roku, czyli top 10 kobiet roku na podstawie klasyfikacji generalnej!


10. Alexa Bliss (103 punkty)

Najważniejsze walki:
– Elimination Chamber Match (Elimination Chamber 2018)
– Money in the Bank Ladder Match (Money in the Bank 2018)
– Wrestlemania 34 (Alexa Bliss vs Nia Jax)

Tytuły i inne trofea:
– 2x Raw Women’s Championship
– Walizka Money in the Bank

Alexa znalazła się w dziesiątce głównie dzięki głosom czytelników. Pokazuje to jak jest uwielbiana przez publikę, czemu się nie dziwię. Bardzo mocne wejście w rok, lecz po Royal Rumble wszystko zaczęło się sypać. Została zniszczona przez Nię i Rondę, potem krótki wyskok na Money in the Bank, lecz rzucanie jej najpierw na rywalkę nieodpowiedzialną, a potem na zawodniczkę totalnie niedoświadczoną poskutkowało kontuzją, która jeszcze nie wiadomo, czy nie zakończyła jej kariery. Przez jakiś czas była nawet liderką generalki. Zwycięstwo w pierwszym, historycznym Elimination Chamber kobiet to jak dla mnie największy sukces roku Alexy. Na ten moment jedyną rzeczą, jaką możemy zrobić jest życzenie zdrowia. Oby w nadchodzącym roku zamiast mowy pożegnalnej były zwycięstwa i tytuły. Wszystkiego dobrego Lexi!

 

9. Kairi Sane (104 punkty)

Najważniejsze walki:
– Triple Threat Match: Kairi Sane vs Nikki Cross vs Candice LeRae (NXT)
– Kairi Sane vs Shayna Baszler o pas kobiet NXT (NXT TakeOver Brooklyn IV)
– Kairi Sane vs Shayna Baszler o pas kobiet NXT (Evolution)

Tytuły i inne trofea:
1x NXT Women’s Championship

Kairi wykorzystała swój potencjał w tym roku, jednak nie była to pełnia jej możliwości. Fenomenalna rywalizacja z Baszler pokazała, że mimo bardzo słabej znajomości języka angielskiego można wykręcić coś niesamowitego. Solidna w ringu, charyzmatyczna, równa i to ta równość właśnie dawała jej punkty. Nie była na szczycie szczytów w tym roku, ale nie spotkało jej dno. Taką historię w ciągu całego roku mają nieliczni. Japonka robi najzwyczajniej w świecie swoje. Jednak w NXT szczerze mówiąc już miejsca raczej sobie nie znajdzie. Być może za rok będziemy ją wspominać jako zawodniczkę głównego rosteru? Na ten moment byłoby to najlepsze rozwiązanie.

 

7. Ronda Rousey (110 punktów)

Najważniejsze walki:
– Ronda Rousey i Kurt Angle vs HHH i Stephanie McMahon (WrestleMania 34)
– Ronda Rousey vs Nikki Bella o pas kobiet RAW (Evolution)
– Ronda Rousey vs Natalya o pas kobiet RAW (RAW)

Tytuły i inne  trofea:
1x RAW Women’s Championship

Osobiście mam co do niej mieszane uczucia. W jednym dniu potrafi totalnie zmieść scenę rzucając Tryplakiem na stół, a w drugim stać jak Mongoł na środku ringu i się śmiać. Podobnie jest z walkami. Umie zrobić dobre show za jednym razem, a za drugim robi rzeźnię dla oczu. Niemniej jednak mimo wielu słabych momentów można powiedzieć, że odchodzący rok nie był dla niej zły. Jak dla mnie troszkę za szybko rzucona na głęboką wodę. Widać, że niektóre zawodniczki nie mogły sobie poradzić z dosyć,że tak powiem ekscentrycznym stylem Rousey co zaskutkowało poważną kontuzją Bliss. Musi się jeszcze wyrobić, gdyż to razi w oko, kiedy rzuca przeciwniczką w tak agresywny sposób po macie. Wielu ludzi powie, że to taki agresywny styl, ale dla mnie wygląda to raczej na chaotyczny i niebezpieczny sposób wykonywania akcji. Cóż, musi jeszcze ćwiczyć, a może osiągnie poziom najlepszych.

 

7. Ruby Riott (110 punktów)

Najważniejsze walki:
– Ruby Riott vs Charlotte Flair o pas kobiet SmackDown (FastLane 2018)
– Royal Rumble Kobiet (Royal Rumble 2018)
– Battle Royal Kobiet (WrestleMania 34)

Tytuły i inne trofea: brak

Dosyć dobre wejście w rok przywódczyni Riott Squad. Stanowiły dosyć dużą siłę na SmackDown, co zostało zwieńczone genialnym starciem z Charlotte o pas na FastLane. Wszystko jednak posypało się po przejściu na RAW, gdzie do czasu przyjścia Rondy jeszcze jakoś sobie radziły. Po tym jak zostały jej podłożone, już nigdy jednak się nie podniosły i są co najwyżej na poziomie stóp Dany Brooke jeśli chodzi  hierarchię. Idą wręcz pionową linią w dół i może być ciężko cokolwiek zrobić z Ruby jak i jej drużyną.

 

6. Bayley (121 punktów)

Najważniejsze starcia:
– WrestleMania Battle Royal (WrestleMania 34)
– Royal Rumble Kobiet (Royal Rumble 2018)
– Elimination Chamber Match (Elimination Chamber 2018)

Tytuły i inne trofea: brak

Bardzo przeciętny rok Bayley w WWE. Po świetnym roku 2017 bardzo równy rok 2018 nie jest satysfakcjonujący.Ciągle była zamknięta w jakimś środku, z którego w żadną stronę się nie ruszała. Zwyczajnie była średnia. Zdarzało się, że potrafiła odpalić i pokazać się z lepszej strony, ale w większości jej walki stały w przedziale od dwóch do trzech gwiazdek. Głównym celem Bayley będą zapewne w nadchodzącym roku nowe, drużynowe tytuły kobiet. Dzięki temu może za rok zdobędzie znacznie więcej.

 

5. Ember Moon (129 punktów)

Najważniejsze walki:
– Ember Moon vs Shayna Baszler o pas kobiet NXT (NXT TakeOver Philadelphia)
– Ember Moon vs Shayna Baszler o pas kobiet NXT (NXT TakeOver New Orleans)
– Money in the Bank Ladder Match (Money in the Bank 2018)

Tytuły i inne trofea:
– 1x NXT Women’s Championship

W rok weszła jako mistrzyni i feudu z Baszler. W pierwszej walce zdołała się wybronić podstępem, lecz w rewanżu została zniszczona. Od tego czasu wiadome było, iż zostanie rzucona do głównego rosteru. Tam nie była równa, a jej forma odbijała się od lepszych do gorszych momentów. Mieliśmy kilka dobrych chwil jak team ze Strowmanem, ale też czasy słabsze, jak na przykład sojusz z Rondą czy Nią Jax. Jak na pierwszy rok w głównym rosterze nie było źle, ale patrząc na klasę tej zawodniczki, nie można się z takiego roku za bardzo cieszyć.

 

4. Carmella (153 punkty)

Najważniejsze walki:
– Carmella vs Charlotte Flair o pas kobiet SmackDown (SmackDown Live – Wykorzystanie walizki)
– Carmella vs Charlotte Flair o pas kobiet SmackDown (BackLash 2018)
– Carmella vs Charlotte Flair vs Becky Lynch o pas kobiet SmackDown (SummerSlam 2018)

Tytuły i inne trofea:
– Walizka Money in the Bank
– 1x SmackDown Women’s Championship
– Zwyciężczyni Mixed Match Challenge z R-Truth’em

Weszła w rok z walizką, z którą pobyła jeszcze długi czas, zanim wykorzystała ją na Charlotte Flair, wcześniej bijąc rekord najdłuższego posiadania walizki w historii. Dla mnie druga pod względem jakości mistrzyni roku. Ruszyła ten pas po tragicznym panowaniu Charlotte, które może i nie będąc słabym ringowo, dobijało poza nim. Przez pewien moment najjaśniej świeciła w dywizji, lecz wszystko przyćmiła później Becky i mało ludzi pamięta, że to właśnie ona zwróciła oczy na tytuł. Myślano już, że Mella będzie zakopana, jednak podczas Mixed Match Challenge dała o sobie znać ponownie, tworząc genialną drużynę z R-Truth’em. Dla mnie najlepsza para w historii tego turnieju. Ma numer 30 w nadchodzącym Royal Rumble Match’u i tam może namieszać.

 

3. Asuka (166 punktów)

Najważniejsze walki:
– Royal Rumble Match Kobiet (Royal Rumble 2018)
– Asuka vs Becky Lynch vs Charlotte Flair TLC Match o pas kobiet SmackDown (TLC 2018)
– Asuka i Miz vs Charlotte i Bobby Roode (Mixed Match Challenge)

Tytuły i inne trofea:
– 1x SmackDown Women’s Championship
– Zwyciężczyni Mixed Match Challenge
– Zwyciężczyni Royal Rumble 2018

Japonka rozpoczęła rok będąc totalnym dominatorem. Miała ogromny streak, następnie wygrywa Royal Rumble oraz Mixed Match Challenge, lecz na największej gali roku poddaje się w starciu z Charlotte Flair. Spowodowało to zakopanie Asuki aż do okresu TLC, gdzie odpaliła petardę i w ciągu miesiąca z nieszanowanej gwiazdy wzbiła się na wyżyny i została mistrzynią. Niesamowity skok, ale czy to się utrzyma? Jak na ten moment poza Mellą nie ma odpowiednio podbudowanej rywalki, gdyż Becky i Charlotte raczej kierują się już na Rondę, a Mandy potrzebuje chwili na podwyższenie pozycji, podobnie jak Sonya Deville.

 

2. Charlotte Flair (266 punktów)

Najważniejsze walki:
– Charlotte Flair vs Becky Lynch Last Woman Standing Match o pas kobiet SmackDown (Evolution 2018)
– Charlotte Flair vs Asuka vs Becky Lynch TLC Match o pas kobiet SmackDown (TLC 2018)
– Charlotte Flair vs Asuka o pas kobiet SmackDown (WrestleMania 34)

Tytuły i inne trofea:
– 2x SmackDown Women’s Championship

Była w dobrej formie cały rok, który wypełniła genialnymi starciami. Jednak poziom ringowy nie przekładał się na segmenty i proma, przez co jej panowania były mocno średnie. Przerwała streak Asuki, wykręciła z Becky cudo na Evolution, a do tego poprowadziła z Irlandką epicki feud. Właśnie jakby nie ta bomba atomowa, jaką odpaliła Beckypo SummerSlam, zapewne to ona cieszyłaby się z Kryształowej Kuli, lecz Becky była po prostu nie do pokonania. Czy Charlotte utrzyma formę po feudzie z Rondą, który czeka ją w nadchodzącym roku? Będzie ciężko, ale myślę, że tytuł jakiś zdobędzie.


1. Becky Lynch (300 punktów)

Najważniejsze walki:
– Becky Lynch vs Carmella vs Charlotte Flair o pas kobiet SmackDown (SummerSlam 2018)
– Becky Lynch vs Charlotte Flair Last Woman Standing Match o pas kobiet SmackDown (Evolution 2018)
– Charlotte Flair vs Becky Lynch o pas kobiet SmackDown (Hell in a Cell 2018)


Tytuły i inne trofea:
– 1x SmackDown Women’s Championship

Słabiutki początek roku, ale to, co zaczęło się dziać minionego lata, przeszło ludzkie pojęcie. Niby zmiana na heela, którego grała tak genialnie i była tak naturalna, że ludzie zamiast znienawidzić, po prostu Irlandkę pokochali. Wystrzeliła jak z armaty pnąc się wręcz pionowo w górę. Na swojej drodze niszczyła wszystko i wszystkich, zarówno w ringu jak i na mikrofonie. To wszystko poskutkowało zdobyciem przez Becky tytułu. Fenomenalne segmenty, idealny selling, najlepsze walki roku, a fani kochają ją tak mocno, iż można stwierdzić, że to właśnie ona jest aktualnie twarzą federacji. Amerykanie wybuczeli dla niej swoją mistrzynię olimpijską! Dla Irlandki! Rozerwała sztywne historie WWE, wpychając się na siłę do elity. Tego nie zabierze jej nikt, to wszystko zawdzięcza sobie samej. Mam dla niej tylko jedno do powiedzenia: Rebecco, JESTEŚ WIELKA!

A więc pierwszą zwyciężczynią klasyfikacji generalnej rankingu kobiet została BECKY LYNCH! Kto by się tego spodziewał jeszcze kilka miesięcy temu, gdy to Charlotte z Carmellą dzieliły i rządziły? Nikt jednak nie może powiedzieć, że Irlandka nie zasłużyła. Była po prostu najlepsza. Na koniec chciałbym jeszcze dodać, iż bardzo miło mi było pisać mi się dla was te wszystkie zestawienia. Dziękuję wszystkim za czytanie moich artykułów, za opinie, porady i wszystko, co pomogło mi w ulepszaniu rankingu. Zapraszam oczywiście do czytania tworów z tej serii w nadchodzącym roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *