WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

TOP 10 KOBIET TYGODNIA

Witam serdecznie w pierwszym top 10 kobiet tego sezonu! Tydzień temu Kryształową Kulę za sezon 2018 odbierała Becky Lynch, a obok niej na podium stanęły Charlotte Flair oraz Asuka. Co ciekawe, między miejscem 11 (Natalya), a 7 (Ruby/Ronda) było tylko 8 punktów różnicy. Czy nadchodzący sezon będzie tak emocjonujący jak poprzedni? A może jakaś zawodniczka odpali od początku i wygra wszystko? Dowiemy się w przyszłości, a ja zapraszam Was na pierwszy w roku 2019 TOP 10 KOBIET TYGODNIA!

Patrząc jeszcze na ten tydzień mogę powiedzieć, że był dosyć udany, ale nie epicki. Genialny segment z Becky Lynch, petarda od Mandy, wygrana Sony’i, ale z drugiej strony mamy jakiś six tag na RAW, który może ringowo tak nie kłuje w oczy, ale zabija bezsensem oraz już chyba oficjalne zakończenie feudu Rousey – Jax, ale to akurat było pozytywne. Kilka pomniejszych segmentów z kobietami dodatkowo jeszcze ubarwiło nam widowisko

 

10. Naomi

Naomi otwiera pierwsze zestawienie roku, rozpoczynając dosyć ciekawą rywalizację z Mandy Rose. WWE chce ruszyć z promocją jednej z nich jak widać. Po średnim starciu pierwszą rundę wygrywa Rose, co może zapowiadać, że WWE zdecyduje się właśnie na promocję Mandy. Osobiście jestem za, gdyż Naomi musi przejść okres odświeżenia.

 

9. Zelina Vega

Zelina ładnie weszła w rok, mimo że jej starcie zakończyło się porażką. Poradziła sobie na mikrofonie z Becky i Ceną, co nie jest wybitnie łatwym zadaniem. W ringu nie zawiodła, próbowała zdziałać co może i po części wyszło to nieźle. Znając jednak umiejętności Zeliny odnosi się wrażenie, że stać ją na znacznie lepsze występy. Tu jednak na drodze staje nam booking, który nie jest najlepszy po prostu.

 

7. Natalya/Ronda Rousey

Zamykające już prawdopodobnie rywalizację starcie, które tradycyjnie poddała Tamina. Ronda robi swoje i rusza na Royal Rumble, a Nattie zapewne zacznie zanikać w najbliższym czasie.

 

4. Sasha Banks/Ember Moon/Bayley

Typowy zapychacz, który jednak dosyć przyjemnie się oglądało. Jest to tygodniówka, więc można podejść troszkę łagodniej, co nie zmienia faktu, że troszkę boli booking byłych kobiecych mistrzyń, gdzie każda z nich ma potencjał, na zrobienie fenomenalnego Hell in a Cell Match’u, który trwałby ponad 30 minut. WWE robi z kobietami kaszanę na RAW i to trzeba przyznać.

 

2. Sonya Deville/Mandy Rose

Sonya i Mandy odpaliły petardę na początek sezonu i zaczynają go blisko fotela liderki. Świetnie rozegrany segment i genialna gra Mandy uplasowały ją obok przyjaciółki, która dopełniła planu w ringu. Rok zaczyna się od wygranej, ale czy to była jednorazowa sytuacja? Dowiemy się w najbliższym czasie. 

 

1. Becky Lynch

Becky nie zwalnia tempa w nowym roku i wykręca nam epicki segment z Johnem Ceną. Irlandka aktualnie jest w momencie piku, znajduje się w apogeum formy. Wychodzi jej wszystko, co chce zrobić. We wszystkim co robi widać ten błysk. Pojawił się u niej całkowity automatyzm. Ona to robi z taką łatwością, lekkością, radością i poświęceniem, że jest po prostu dwa kilometry przed każdą rywalką, jaka staje obok niej. Rebecca na ten moment nie ma sobie równych i potwierdza to z każdym tygodniem.

Klasyfikacje:

Medalowa

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Ogółem
1. Becky Lynch 1 0 0 1
2. Mandy Rose 0 1 0 1
2. Sonya Deville 0 1 0 1


Punktowa

Miejsce Zawodniczka Punkty Raz na liście
1. Becky Lynch 10 1
2. Mandy Rose 9 1
2. Sonya Deville 9 1
4. Ember Moon 7 1
4. Sasha Banks 7 1
4. Bayley 7 1
7. Ronda Rousey 4 1
7. Natalya 4 1
9. Zelina Vega 2 1
10. Naomi 1 1

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *