WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

TOP 10 KOBIET TYGODNIA

Witam serdecznie w kolejnym zestawieniu najlepszych kobiet tygodnia!
Ostatnie siedem dni przyniosło nam kilka lepszych chwil. Becky zagrała całkiem dobry segment z Asuką, ale tutaj chciałbym się na chwilę zatrzymać, bo o ile nie mam nic do samych zawodniczek, to jedna rzecz mnie rozwścieczyła, a mianowicie: Co tam do jasnej ciasnej robił Aj Styles? Ja rozumiem, że ktoś bardzo nie chce robić z kobiety twarzy federacji, ale żeby przerywać chwile Becky i Asuki, bo Aj musi sobie wejść na scenę. Kto normalny tak robi?! Mam nadzieję, że to był jakiś sposób, aby Aj i Becky starli się słownie, a jeśli nie to po prostu federacja pokazała nam, że co by kobiety nie robiły, to i tak mogą pomarzyć o jakiejkolwiek pozycji. Poza segmentem z udziałem Irlandki i Japonki mogliśmy jeszcze zobaczyć ich walki z członkiniami Iconics. To nam jedynie pokazało tyle, że Peyton nadal jest w dobrej formie i potrafiłaby przy lepszym bookingu wykręcić solidne starcie. Formę Billie Kay natomiast ciężko ocenić przez brak odpowiedniej ilości materiału. Na ten moment jednak Iconics wypadają chyba najlepiej, jeśli chodzi o teamy, które na ten moment przewiduje się w walce o pasy, oczywiście, jeśli bierzemy za początek czasu moment ogłoszenia walki o nie. Dostaliśmy jeszcze segment z Rose i Naomi, ale to raczej w żadnym top 10 by się nie zakwalifikowało. Na RAW kolejny raz błysnęła Sasha Banks, która udzieliła Rondzie solidnej lekcji z przedmiotu: Jak wypowiadać się w WWE, a do tego kolejny raz pokonała ona potężną Nię Jax. Warto jeszcze wspomnieć o debiucie Nikki Cross, który był kolejnym jawnym obaleniem Fresh Ery w WWE. Zmierzam tu do tego, że każda przychodząca na RAW kończy jako jakiś pachoł niezależnie od tego, jaki ma staż, czy jest Natalyą, czy Mickie James, czy Nikki Cross albo Ember Moon. Nikt nie daje im czegokolwiek ważniejszego. Ostatnią wchodzącą na RAW, pomijając Rondę, która z oczywistych względów jest promowana była chyba Alexa Bliss, więc coś jest tutaj nie tak! Shake-Up nic nie da! Tu trzeba realnych zmian w bookingu dywizji!

Po tym przydługim wstępie przejdźmy do samego zestawienia!

 

9. The Riott Squad

Kolejna porażka na koncie, nikogo to już nie dziwi. Może zaskoczą na Elimination Chamber? O ile nie przegrają z teamem dwóch babci z domu spokojnej starości, potykając się o koło jednego z wózków inwalidzkich. Przepraszam za ten słaby żart, ale to, jak są bookowane, powoduje ostre reakcje nerwowe.

8. Peyton Royce

Zadowalająca postawa w ringu przeciw Becky Lynch, z którą potrafiła wykręcić zjadliwą walkę mimo dominującej pozycji rywalki. Widać, że ma w sobie potencjał, ale co ma zrobić, jeśli nie ma najmniejszych szans na dłuższe starcie. Nawet jeśli wygrają z Billie te pasy to i tak nie liczmy na więcej niż jakieś krótkie show z dominującymi face’ami, którzy przegrywają przez oszustwo. Czemu WWE nie próbuje rozkręcić już żadnego teamu? Ten jest najbardziej zgrany, mogłyby być faworytkami, ale nie powinno się ich rzucać na pożarcie zawodniczkom z totalnego topu u Niebieskich. Chwila czasu jeszcze jest, ale zapewne na jakiś ruch będziemy czekać do jakichś trzech tygodni przed Elimination Chamber.

7. Asuka

Japonka niszczy rywalkę w krótkiej walce, którą rozpoczęła sama. Przecież WWE nie mogło wypuścić pokonanych Iconics za mało zniszczonych! Billie porwana do ringu bardzo szybko poddaje walkę, gdzie nawet cienia szansy na wygraną Kay nie można było zauważyć. Wygłosiła jeszcze jakieś „promo” w stronę Becky. Coś nie odpala ta Asuka z pasem, ale może potrzebuje zwyczajnie czasu. Zobaczymy w przyszłości.

 

4. Nikki Cross/Bayley/Natalya

Całkiem całkiem walka jak na tygodniówkowe starcie drużyn na RAW. Były akcje, tempo średnie, ale nie jakieś kłujące w oczy i debiut Nikki Cross, czyli gwiazdy, która posiada jeden z najlepszych gimmicków w dywizji. Boję się tylko tego, że nawet taki charakter nie pomoże jej odpalić u Czerwonych. Ostatni booking tej dywizji pokazuje, że na ten moment to w wybiciu się nic nie pomoże.

3. Ronda Rousey

Walka z drużyną Jax mocno średnia, ale nie była jakaś zła. Bardziej zgubiło ją starcie słowne z Sashą Banks, które przegrała na całej linii. Banks robiła z nią co chciała. Oznacza to tylko tyle, że przed Rondą jeszcze dużo pracy, bo Sasha pokazała tylko jakieś 20% umiejętności, a przewyższyła ją mocno. Mistrzyni nie może sobie na coś takiego pozwolić.

 

2. Becky Lynch

Dziś nie będzie trzeciego złota z rzędu. Mimo dobrego segmentu i starcia z Royce ktoś okazał się lepszy. Głównie zadecydował progres względem poprzednich tygodni dzisiejszej zwyciężczyni, ale przejdźmy do Irlandki. Kolejne solidne SmackDown ląduje na jej koncie. Od początku roku nie miała słabej tygodniówki. Co jest u niej najlepsze to to, że potrafi utrzymać przy sobie publikę. Zawsze potrafi zrobić lub powiedzieć coś, co albo utrzyma, albo zwiększy pozytywną reakcję. Geniusz i naturalność – to daje jej na ten moment najwyższą pozycję w kobiecej dywizji kobiet. Ciężko będzie komukolwiek powtórzyć to, co zrobiła Irlandka ze swoją postacią. Jest po prostu wybitna w tym, co robi. W tym rankingu jednak pokonana, ale ma jeszcze sporo czasu na kilkukrotne odkucie się.

1. Sasha Banks

W tym tygodniu zwyciężyć mogła tylko jedna! Sasha robi coraz większy progres w kwestii bookingu i przesuwa się w rakietowym tempie coraz wyżej w hierarchii kobiet WWE. Głównie, jak już wcześniej wspominałem, zadecydował progres, ale duży wpływ miało też starcie z Rondą na mikrofonie, w którym Sasha pokazała, dlaczego ludzie tak tęsknią za jej obecnością w głównej karcie show. Walka natomiast na poziomie tygodniówki, ale plusem z niej jest to, że to ona poddała Jax. Na Royal Rumble zapewne przegra, ale cieszmy się chwilą, bo tylko to nam zostało.

Klasyfikacje:

Medalowa:

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Ogółem
1. Becky Lynch 2 1 0 3
2. Sasha Banks 1 1 0 2
3. Sonya Deville 0 1 0 1
3. Mandy Rose 0 1 0 1
5. Charlotte Flair 0 0 1 1
5. Carmella 0 0 1 1
5. Ronda Rousey 0 0 1 1

Punktowa:

Miejsce Zawodniczka Punkty Raz na liście
1. Becky Lynch 29 3
2. Sasha Banks 26 3
3. Bayley 14 2
4. Nikki Cross 12 2
4. Ronda Rousey 12 2
6. Ember Moon 11 2
6. Natalya 11 2
8. Mandy Rose 9 1
8. Sonya Deville 9 1
10. Charlotte Flair 8 1
10. Carmella 8 1
12. Bianca Belair 6 1
13. Asuka 4 1
14. Peyton Royce 3 1
14. Nia Jax 3 1
16. Zelina Vega 2 1
16. Alicia Fox 2 1
16. Ruby Riott 2 1
16. Sarah Logan 2 1
16. Liv Morgan 2 1
21. Naomi 1 1
21. Alexa Bliss 1 1

Brandy:

Miejsce Brand Punkty
1. RAW 93
2. SmackDown 73
3. NXT 11

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *