WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

TOP 20 KOBIET DWÓCH TYGODNI Z UWZGLĘDNIENIEM ROYAL RUMBLE I TAKEOVER

Witam serdecznie w kolejnym zestawieniu kobiet!
Tydzień temu nie miałem materiału na uskładanie dobrej dziesiątki, a dzięki obu galom PPV i tygodniówkom dostałem taką dawkę walk, segmentów i prom, że ciężko było mi odrzucić aż tyle zawodniczek. Stąd pomysł na zrobienie rankingu powiększonego, który pozwoli uwzględnić wszystkie, które na to zasługują, a jak nie to znakomitą większość z nich. Mimo, że na tygodniówkach przed TakeOver i Royal Rumble nie było prawie nic, to już podczas PPV od NXT mogliśmy zobaczyć świetne starcie pomiędzy Biancą Belair a Shayną Baszler. Mimo, że Shayna panuje już dosyć długo, to jestem zadowolony z obrony, gdyż Bianci jeszcze z tytułem nie widzę, a Baszler sprawdza się z nim bardzo pozytywnie. Potrafi coś powiedzieć, pokazać dominację, choć trochę teraz osłabia to potrzeba otrzymywania pomocy od koleżanek, które swoją drogą są całkiem przyjemne do oglądania w ringu. Dzień później jednak poszły prawdziwe bomby. Byliśmy świadkami dwóch świetnych starć o pasy kobiet jak i epicki Royal Rumble Match, gdzie mieliśmy wszystko. Mogliśmy przeżyć momenty śmiechu, zaskoczenia, wzburzenia emocjonalnego, a także po prostu obaczyliśmy genialne umiejętności ringowe. Podoba mi się też to, że zamiast legend weszły gwiazdy z NXT, które po prostu uprawiają wrestling aktywnie i mogły nam widowisko ubarwić. Takie persony jak Kacy Catanzaro czy Rhea Ripley pokazały, jak potężny jest kobiecy potencjał tej federacji. Na Royal Rumble nie podobała mi się jedynie porażka Becky przez sumbission. Gimmick The Man troszkę na tym stracił, ale to bardziej moje marudzenie. Na reakcji nie straciła, więc nie ma się czym przejmować. Po tych galach WWE nie zwolniło i od razu mieliśmy walki kwalifikacyjne do Elimination Chamber oraz o pas kobiet RAW. Szkoda mi bardzo, że Alexa zaczyna powrót od porażki, ale ona zawsze się od dna odbije. Co do tytułu kobiet RAW to bardzo podobał mi się motyw z Bayley walczącą za przyjaciółkę, a potem to wyśmienite promo Becky. Ronda znowu nie wytrzymuje krytycznej postawy publiki. Nad tym troszkę musi popracować. Dała jeszcze jakieś promo z prędkością wyzwisk Asuki do Miza, ale to mało ważne. Na SmackDown znowu nasza Becky, ale tu ładnie wybiła się Charlotte, która wypaliła nam ze świetnym promem, a także dostaliśmy mały brawlik. Zapewne szykują nam Triple Threat, który będzie kończył WrestleManię, kto wie? Może w końcu kobiety? Szczerze to kilkaset razy bardziej wolałbym to starcie niż kartoflisko Rollins vs Lesnar, lecz tutaj można spekulować, gdyż po Brocku nigdy nic nie wiadomo. Po tym dosyć długim wstępie przejdźmy już jednak do samego zestawienia!

 

20. Alexa Bliss

Naszą elitarną listę otwiera Little Miss Bliss. Przyjemnie ją zobaczyć po powrocie, lecz poza dwoma eliminacjami otrzymała jedynie solidny łomot od drużyny Nii Jax i Taminy. Pokazała nam nową akcję, która wygląda dosyć ładnie. Widać, że Alexa ciągle buduje swoje umiejętności i może za niedługo jej walki będą na bardzo wysokim poziomie. Zapewne za kilka miesięcy będzie walczyć dla Niebieskich. Sam już nie widzę dla niej miejsca u Czerwonych. Była dobrym łącznikiem między Main Eventem a resztą, lecz po kontuzji jakiś czas trzeba by było to przygotowywać bardzo długo, a to nie ma wielkiego sensu.

 

19. Tamina

Tamina wychodzi z jedną eliminacją podczas Royal Rumble oraz uzyskanym miejscem w Elimination Chamber kobiecych drużyn. Troszkę szkoda, że tych eliminacji nie było więcej biorąc pod uwagę charakter postaci tej zawodniczki, lecz nadrobiła sporo walką z RAW, gdzie wraz z partnerką zapewniła sobie miejsce w Elimination Chamber Match’u. Jak na jej karierę jest to duży sukces, a także ona i Nia są dosyć poważnymi faworytkami, więc może pierwszy tytuł w życiu po czterdziestce jest całkiem możliwy.

 

17. Liv Morgan/Sarah Logan

Podobne dokonania jak Tamina jednak na Royal Rumble dorzuciły solidną rozwałkę i mogły być wyżej, lecz to, co zrobili z Morgan było żałosne. Odpadła w około 8 sekund. Czy to jest godne prowadzenie zawodniczki? Takie coś to można zrobić sobie z kimś typu Vickie Guerrero. Ta eliminacja nie miała żadnego sensu jeśli chodzi o story, Liv nie ma raczej większej kontuzji, więc po co?! Kiedyś miło oglądało się Riott Squad, a teraz? Teraz to można puścić sobie ich walkę z prędkością 1/2 i wtedy może potrwa dłużej niż 10 minut.

 

16. Kacy Catanzaro

Wyobraźcie sobie sytuację, w której WWE wrzuca Was do jednej z najtrudniejszych walk jakich można, przy ogromnej publiczności, gwiazdach federacji, a Wy musicie pokazać się ze świetnej strony. Duży stres co nie? Kacy była w dosyć podobnej sytuacji i co zrobiła? To, co chciała po prostu! Jedna z najjaśniejszych postaci Royal Rumble Match’u. Zrobiła coś niesamowitego. Ta dziewczyna ma wyjątkowe umiejętności techniczne, a z tego co pokazała widać, że nie byłoby problemu z pokazaniem się w ważnej walce na PPV. To jest jednak kwestia dalszej przyszłości, lecz tutaj troszkę martwi
jej wiek, który może sztucznie przyspieszyć jej booking, a takie coś nie zawsze jest korzystne.

 

15. Natalya

Nattie nie pokazała nic wybitnego, jednak nie zawiodła. Wykonała najzwyczajniej w świecie swoje zadania. Dwie eliminacje podczas Royal Rumble i porażka na RAW przed tą galą wystarczają na tę pozycję. Mały spadek przez to, że to ona na czerwonej tygodniówce została tą pokonaną.

 

14. Nia Jax

W projekcie zestawienia była znacznie wyżej, lecz kiedy powodujesz kolejną kontuzję przez swój błąd, to nie masz szans być wysoko. Zaczęła dosyć dobrze grać swoją postać, nawet ludzie zaczęli ją akceptować, a tu nagle wali w nas  informacja o kolejnej zawalonej całkowicie akcji. Szkoda mi tej zawodniczki. Niech się nad nią zlitują i odciągną ją na dłuższą przerwę, gdyż tylko pogarszają sytuację.

 

13. Ruby Riott

Całkiem dobry występ w Royal Rumble, gdzie nabiła 3 eliminacje. Dosyć dobry wynik. Nie licząc eliminacji Mustafy przez Nię jest to współdzielony z kilkoma rywalkami drugi najlepszy rezultat. Sama postawa w ringu nie była jakaś zła i dało się to wszystko oglądać. Dla niej jednak chciałbym kariery solowej. Średnio spisuje się w ostatnim czasie jako szefowa, ale to w większej części wina bookingu. Royal Rumble Match jednak dla niej na duży plus.

 

12. Bianca Belair

Świetna walka na TakeOver, jednak nie dołożyła nic więcej poza dosyć mocnym, lecz krótkim promem na ostatniej tygodniówce, przez co nie wchodzi do najlepszej dziesiątki. Pokazała, że potrafi zrobić w ringu wszystko, lecz jako postać musi się dobudować i choć troszkę skrócić ten warkocz, bo walka nim wygląda żałośnie. Jestem za tym, by kiedyś miała tytuł, lecz nie w najbliższym czasie, gdyż mamy sporo lepszych kandydatek.

 

11. Lacey Evans

Jeśli ktoś debiutuje w głównym rosterze wchodząc z numerem 1 w Royal Rumble, po czym wygłasza świetne promo, walczy bardzo długo i wbija dwie eliminacje to już wiadome, że taką osobę czeka wielka kariera. Nie zrobiła błędu, nie widzieliśmy tam stresu. Weszła w wielki świat tak lekko i swobodnie, że wybicie się na szczyt jak ze sprężyny jest kwestią czasu. Chciałbym ją jeszcze zobaczyć w dłuższej walce solowej zanim wydam wyrok ostateczny, lecz jestem pewny, że i na tym się nie zawiodę.

 

9.  Io Shirai/Kairi Sane

Mamy kolejny świetny team w naszej wrestlingowej rodzinie! Obie świetnie prezentują się w ringu jak i poza nim, co przeniosły również z czasów sprzed ich kariery w WWE, gdzie sporo ze sobą przepracowały. Spokojnie poradziłyby sobie z pasami drużynowymi kobiet. Troszkę Kairi blokuje jej słaby angielski, a jak wiemy język w WWE jest bardzo ważny. Obie były też w Royal Rumble, gdzie głównie mogliśmy podziwiać ich kunszt ringowy, bo eliminacji łącznie to wyszła im chyba jedna, co jak na takie wrestlerki nie jest wynikiem zadowalającym. Troszkę też nie za bardzo podobało mi się to, że Kairi, która kładła Baszler przy Charlotte została pokazana jak dziewczynka bijąca w ścianę małymi rączkami. To jednak może zostanie gdzieś zapomniane i pominięte. Oby tak było.

 

8. Rhea Ripley

Świetny występ podczas Royal Rumble Match’u. Zaliczyła 3 eliminacje, a w walce wyglądała bardzo mocno. WWE nie przestraszyło się i dało jej przez pewien moment podominować. Ripley natomiast odwdzięczyła się najlepiej jak mogła co skutkuje wysoką pozycją w tym rankingu. Osobiście chciałbym jej starcia z Shayną Baszler. Jakby jeszcze dodali do tego dobrą stypulację to panie mogłyby wykręcić coś kręcącego się obok walki roku. Na ten moment chyba zostanie jeszcze w brytyjskiej części Żółtych. Dobrze się tam czuje, a to jest najważniejsze.

 

7. Shayna Baszler

O walce z Biancą pisałem już wcześniej, więc nie chcę tego za bardzo powtarzać. Szkoda mi jedynie, że nie wystąpiła na Royal Rumble. Dobrze byłoby zobaczyć jakiś moment z Sane. Denerwuje troszkę to jak w ostatnim czasie ją bookują, gdyż po co przy jej posturze i gimmicku pomoc od przyjaciółek? Powinna zdominować walkę, przy bohaterskiej postawie Belair i wygrać. Shayna zapewne potrzyma pas do okolic SummerSlam, chyba że dostanie jakąś dobrą pretendentkę wcześniej. Dalej pewnie debiut i walka drużynowa wraz z Rondą i przyjaciółkami. Trzeba też przyznać szczerze, że z całej czwórki jest najlepsza.

 

6. Ronda Rousey

Rousey odwaliła kawał dobrej roboty podczas Royal Rumble, lecz zdarzyło się kilka błędów i porażka na RAW przed PPV. Promo do Becky było chaotyczne i za szybkie. No i jeszcze nie wytrzymuje reakcji publiki. Musi się przystosować do tego, że nie zawsze będzie uwielbiana przez fanów. To jest wrestling po prostu. Dużo ludzi mówi, że potrzebuje czasu, lecz ten czas mija i mija, a efekty nie są zadowalające. Dostała Becky i tu może się wiele nauczyć, tylko WWE musi to wykorzystać. Mieliśmy jeszcze pojedynek z Bayley, który daje nadzieje na to, że Ronda za niedługo będzie jednak umiała pokazać już całkiem ładny i czysty wrestling.

 

5. Bayley

Bayley zalicza 3 eliminacje, wygraną w walce drużynowej, a także porażkę z Rousey po dobrym starciu. Dosyć solidny dorobek jak na jej booking w ostatnim czasie. Osiągnęła ona dosyć statyczną pozycję, z której nie wychodzi ani w górę ani w dół. Troszkę jest to smutne, gdyż Bayley była jedną z nielicznych postaci face’owych, które potrafiły nimi być. Nie liczę na większy sukces niż pasy tag team w najbliższym czasie.

 

3. Asuka/Charlotte Flair


Od Asuki otrzymaliśmy fenomenalne starcie z Becky na Royal Rumble i to w zasadzie tyle. Jednak poddanie The Man w czystej walce to jak na te czasy potężny wyczyn i znacznie podnosi pozycję. Do tego była to najlepsza walka solowa dwóch tygodni. Charlotte natomiast wyrównuje rekord Michelle McCool w ilości eliminacji na jedno starcie, a do tego w końcu odpaliła poza ringiem. Prawie się człowiek poczuł jak kilka lat temu. Nie miałbym nic przeciwko wrzuceniu jej do walki na WrestleManii, lecz musi dalej trzymać ten poziom co teraz.

 

2. Sasha Banks

Niektórych ta pozycja dla Banks może zdziwić, lecz skok hierarchiczny jaki zrobiła w ciągu trzech tygodni był ogromny. Do tego wygrała na RAW i poprowadziła Rondę w walce o pas, gdzie wypadła znakomicie. Brakło troszkę jej na czerwonej tygodniówce po Royal Rumble, ale czy to było konieczne? Sasha sporo zyskała w oczach fanów i mimo tego, że aktualnie jest mało miejsca powinna otrzymać jakiś feud w midcardzie.

 

1. Becky Lynch

Nie mogło być innego wyniku. To nie jest dominacja, to jest totalny pogrom. Działalność Becky w ostatnim czasie nie może być określona inaczej niż jako nieziemska. Lynch jest ze 3 planety przed resztą i nie zwalnia tempa. Robi wszystko tak lekko, że na ten moment nic nie może jej zatrzymać. Historia napisana jest perfekcyjnie i tylko czekać, co będzie na WrestleManii. Publiczność ją kocha, a WWE pierwszy raz od dawna wykorzystuje reakcje i śmiało można stwierdzić, że Becky nie jest jedynie twarzą dywizji kobiet, a twarzą WWE! Wypada mi tylko złożyć gratulacje i pokłonić się za to, że mogę oglądać takie widowisko.

 

Klasyfikacje

Medalowa:

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Ogółem
1. Becky Lynch 3 1 0 4
2. Sasha Banks 1 2 0 3
3. Sonya Deville 0 1 0 1
3. Mandy Rose 0 1 0 1
3. Charlotte Flair 0 0 2 2
6. Carmella 0 0 1 1
6. Ronda Rousey 0 0 1 1
6. Asuka 0 0 1 1

Punktowa:

Miejsce Zawodniczka Punkty Raz na liście
1. Becky Lynch 49 4
2. Sasha Banks 45 4
3. Bayley 30 3
4. Ronda Rousey 27 3
5. Charlotte Flair 26 2
6. Asuka 22 2
7. Natalya 17 3
8. Bianca Belair 15 2
9. Shayna Baszler 14 1
10. Rhea Ripley 13 1
11. Nikki Cross 12 2
11. Io Shirai 12 1
11. Kairi Sane 12 1
14. Ember Moon 11 2
15. Lacey Evans 10 1
15. Ruby Riott 10 1
15. Nia Jax 10 2
18. Mandy Rose 9 1
18. Sonya Deville 9 1
20. Carmella 8 1
21. Liv Morgan 6 2
21. Sarah Logan 6 2
23. Kacy Catanzaro 5 1
24. Peyton Royce 3 1
25. Zelina Vega 2 1
25. Alicia Fox 2 1
25. Alexa Bliss 2 2
25. Tamina 2 1
29. Naomi 1 1

 

Brandy:

 

Miejsce Brand Punkty
1. RAW 185
2. SmackDown 129
3. NXT 74

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *