WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

TOP 10 KOBIET DWÓCH TYGODNI Z UWZGLĘDNIENIEM FASTLANE

Witam serdecznie w zestawieniu dziesięciu najlepszych kobiet dwóch tygodni. Na ostatniej tygodniówce przed PPV klasycznie za wiele się nie działo. Tylko sytuacja z Mandy i Asuką zasługiwała na jakąś uwagę. Na samym Fastlane raczej spełniły się najbardziej prawdopodobne scenariusze. Najgłupszym momentem jak dla mnie było to, co działo się wokół kobiecych pasów tag team. Nia i Tamina przegrały praktycznie z samą Bayley po to, by potem bez większego problemu rozjechać wręcz Boss N’ Hug, Natalyę oraz Beth Phoenix. Z tego wynika, że powinny zniszczyć rywalki i wygrać pasy, a to Bayley niszczyła je obie sama. Takie coś jest jednak częstym zabiegiem ze strony WWE, więc trzeba na to patrzeć z przymrużeniem oka. Poza tym mieliśmy jeszcze dwa starcia kobiet, a mianowicie walkę Becky z Charlotte, która była tak przewidywalna i bez sensu jak cały ten feud, a także potyczkę Mandy z Asuką, która powiedziała nam wiele i dodała sporo smaczków w kwestii tytułu kobiet SmackDown jak i rywalizacji Mandy i Sonyi, która zapowiada się wyśmienicie. Dzień po Fastlane klasycznie było RAW, które dalej ciągnęło rywalizację drużyn kobiet oraz jak dla mnie jeden z najbardziej zniszczonych feudów w historii. Charlotte jeszcze próbuje coś tam pociągnąć, ale to jest tak pogmatwane, że nie da się zrobić za bardzo nic. Można było to jeszcze odratować jak weszła Dana Brooke z genialnym promem i wtedy mogłaby ją ratować Charlotte. Dałoby to poza urozmaiceniem składu większą wiarygodność przeciwniczkom Rondy. Bądźmy szczerzy, ale ktoś, kto przegrał czyściutko przez sumbission z Asuką i Charlotte, która koncertowo przerżnęła feud z Carmellą są średnim kalibrem na Rondę, która idzie jak czołg przez roster. Można się ze mną nie zgadzać, ale właśnie tak to dla mnie wygląda. Niebiescy pociągnęli feud Sonya – Mandy, który powolutku rusza do przodu. Na koniec piękna walka pomiędzy Io Shirai a Biancą Belair, niestety przerwana przez Shaynę Baszler, której interwencja też była świetna. Baszler dalej sprawdza się jako najlepsza aktualnie mistrzyni kobiet w WWE, ale jak dla mnie nadszedł już czas na zmiany, ale byle nie na Belair, gdyż dla mnie ta zawodniczka potrzebuje jeszcze czasu. Po tym krótkim podsumowaniu tygodnia przejdźmy jednak do samego zestawienia.

10. Tamina/Nia Jax

Tamina wygrywa z Sashą na RAW przed Fastlane, a na samym PPV obie robią ogromną masakrę, która w końcu pokazała je jako potężne i silne dominatorki. Zniszczyły cztery rywalki bez większego problemu, co znacznie ograniczyło wymiar ich porażki. Jak dla mnie mogą teraz spokojnie odejść od tytułów i przysłużyć się do podbudowy jakiejś drużyny.

9. Shayna Baszler

Shayna jak na najlepszą aktualnie mistrzynię kobiet fenomenalnie odegrała charakter postaci niszcząc wszystkie trzy rywalki, po czym na pełnym luzie wyszła z budynku. Jeszcze to jak zachowała się przy wywiadzie, po prostu wszystko wypadło jak należy. Jednak już chyba przyszedł na nią czas i ruszy na główny roster wcześniej tracąc tytuł. Widząc jej wiek szczerze jestem za takim pomysłem.

7. Charlotte Flair/Becky Lynch

Obie panie zrobiły dobre show podczas PPV…. oczywiście wrypali tam Rondę, ale mniejsza o to. Ten cały feud stracił jakikolwiek sens. Wszystko jest tak przemielone, odgrzane i pogmatwane, że nie ma to już to potencjału na ME WrestleManii 35. Postać Becky jest przekombinowana całkowicie, Ronda robi jakieś tam swoje odpały, a jedyna jakkolwiek trzyma się Charlotte. O wiele lepiej wypadła w słownej potyczce po Fastlane, jednak Becky była górą w ogólnym rozrachunku gali PPV, więc postanowiłem je umieścić na jednej pozycji. Żadna nie jest dla mnie w tym przypadku pokrzywdzona.

5. Bianca Belair/Io Shirai


Fantastyczne starcie do momentu interwencji. Pokaz wybitnej techniki obu zawodniczek. Już nie mogę się doczekać walki na TakeOver. To ma potencjał na five star, cała czwórka, jeśli pokaże co potrafi, to wykręci bez problemu walkę roku. Nie osłabili żadnej przez brak zwycięzcy, a sama Shayna wypadła potężnie. Jeśli miałbym stawiać, to dałbym wszystko na Belair. Japonki raczej pójdą w drużynę, a Shayna na główny roster. Metodą eliminacji zostaje nam więc Belair.

4. Mandy Rose

Mandy może i bez medalu, ale ostatnio gra swoją postać świetnie. Potrafi znaleźć złoty środek pomiędzy naturalnością, a udawaniem. Pokazała klasę w każdym segmencie, pokonała Naomi, a walkę z Asuką przegrała nie do końca z własnej winy. To pozwoliło znaleźć się tuż za podium. To wszystko jak najbardziej zasłużone. Liczę na to, że Rose zdobędzie tytuł i pokaże co na prawdę potrafi pokazać, że wszyscy krytycy się mylą i to ona jest górą. Szczerze jej tego życzę i czekam na kolejną walkę o pas z niecierpliwością.

2. Sasha Banks/Bayley

Boss N’ Hug Connection spokojnie zwycięża walkę o pasy, lecz sporo panie potraciły podczas brawli. Proma dają bardzo słabe, a do tego Sasha przegrała walkę z Taminą. Coś się to wszystko zazębić nie może, lecz czy już czas na zmianę mistrzyń? Oczywiście, że nie! Co najmniej trzeba czekać do WrestleManii, gdzie tytuły powinny przejść w ręce kobiet, które potrzebują mocnego podpromowania na gwiazdach. Być może jakiś heelowy team by tu wypalił. W każdym razie będzie trzeba zachować cierpliwość i czekać, co się stanie z tymi tytułami.

1. Asuka

Zdecydowanie najbardziej dominująca postać ostatnich dwóch tygodni. Ona nie przegrała nic, ani segmenciku ani walki. Zawsze wychodziła zwycięsko. Nie można jej przypisać minusu. Nie oczarowała nas ringowo, ale była piekielnie skuteczna. Można się poczuć jak za czasów streaku, gdy tak to właśnie wtedy wyglądało. Asuka jest po prostu porządną mistrzynią, która robi swoje i wychodzi, gdy już jest po wszystkim. Sielanka Asuki zakończy się jednak najprawdopodobniej na WrestleManii, lecz dzięki temu młodsze zawodniczki się podpromują, a lepiej mieć zbudowaną zawodniczkę na lata, a nie będącą w zaawansowanym jak na wrestling kobiecy wieku Asukę. Nikt jednak nie może odmówić Japonce tego, co osiągnęła. Zrobiła swoje, a my powinniśmy się cieszeyć każdą chwilą, gdyż Asuka swoje lata ma i nikt nie wie, kiedy postanowi zakonczyć tę piękną historię, która znana jest szerzej jako kariera Asuki.

Klasyfikacje:

Medalowa:

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Ogółem
1. Becky Lynch 3 1 0 4
1. Sasha Banks 2 3 0 5
3. Bayley 1 1 2 4
4. Mandy Rose 1 1 2 3
5. Sonya Deville 1 1 0 2
6. Carmella 1 0 1 2
6. Asuka 1 0 1 2
8. Naomi 1 0 0 1
8. Vanessa Borne 1 0 0 1
8. Aliyah 1 0 0 1
9. Charlotte Flair 0 0 2 2
10. Ronda Rousey 0 0 1 1
10. Shayna Baszler 0 0 1 1
10. Ruby Riott 0 0 1 1

Punktowa:

Miejsce Zawodniczka Punkty Raz na liście
1. Bayley 81 7
2. Sasha Banks 80 (-1) 7
3. Becky Lynch 58 (-23) 6
4. Ronda Rousey 42 (-39) 6
4. Asuka 42 (-39) 4
6. Mandy Rose 41 (-40) 4
7. Charlotte Flair 34 (-47) 3
8. Bianca Belair 34 (-47) 4
9. Io Shirai 31 (-50) 3
10. Shayna Baszler 26 (-55) 3
11. Natalya 21 4
12. Kairi Sane 19 (-43) 2
12. Sonya Deville 19 (-43) 2
12. Ruby Riott 19 (-43) 3
12. Nia Jax 19 6
16. Carmella 18 2
17. Rhea Ripley 13 1
17. Peyton Royce 13 3
17. Aliyah 13 2
20. Nikki Cross 12 2
20. Sarah Logan 12 3
20. Liv Morgan 12 3
23. Ember Moon 11 2
23. Naomi 11 2
23. Billie Kay 11 3
26. Lacey Evans 10 1
26. Vanessa Borne 10 1
28. Kacy Catanzaro 6 2
28. Taynara Conti 6 1
28. Xia Li 6 1
28. Tamina 6 3
32. Zelina Vega 2 1
32. Alicia Fox 2 1
32. Alexa Bliss 2 2
32. Mia Yim 2 1

 

Brandy:

Miejsce Brand Punkty
1. RAW 334
2. SmackDown 250 (-84)
3. NXT 168 (-166)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *