TOP 10 KOBIET TYGODNIA

Witam serdecznie w kolejnym zestawieniu!

Ostatni tydzień był bardzo smutny dla całej dywizji kobiecej WWE. Została zabrana ostatnia furtka, którą przebijały się zawodniczki, nie będące w elicie. Mowa tu oczywiście o pasie kobiet SmackDown. Ten pas dawał szansę, pozwalał zawodniczkom po prostu być, gdzieś się pokazywać, rywalizować. Czy teraz Mandy Rose, Sonya Deville, Carmella, Naomi czy Asuka mają się pokazać, w Battle Royal? To nie ma żadnego sensu! Niektórzy mówią, że to podbudowanie Charlotte? Po co podbudowywać kogoś, kto miał już 7 tytułów, teraz 8? To tak jakby trzeba było kibicom piłki przedstawiać Ronaldo dla podbudowywania hype’u. Po co, jak każdy fan piłki go zna i wie na co gościa stać. To samo jest tutaj. Całkowicie odcinamy dywizję SmackDown od WrestleManii. Paradoksalnie jedyne, które mają występ w karcie głównej tej gali to IIconics, które swoją drogą mają spore szanse na WretleMania Moment. Czy WWE chce zrobić największą głupotę jaką może i oddać wszystkie tytuły 4HW? Tak na prawdę szansę na uratowanie od tego mają właśnie IIconics i Ronda, której chyba pierwszy raz będę kibicował. Co się stało na SmackDown każdy pewnie wie, więc przejdźmy do RAW. Tam nic nie zapowiadało tak wielkiej katastrofy. Dalej prowadziliśmy story z Boss N’Hug, Natalyą, Beth i Nią oraz Taminą. Dobrze, że IIconics jest od tego odsuwane. Prowadzą swoją indywidualną drogę i wygląda to dobrze. Nie muszą się podkładać i grają rolę dobrego czarnego konia. Było jeszcze Beat the Clock Challenge, na którym skorzystała tylko Ruby, a poza tym nic ono więcej nie wniosło. NXT wypadło poprawnie, Kacy miała swój moment, Shayna zrobiła swoje, a w porównaniu do głównych tygodniówek świetnie się to oglądało. Przejdźmy już jednak do właściwego zestawienia.

10. Sasha Banks

Wypadła po prostu poprawnie, co więcej można pisać o jakiejś walce ze środka karty, która dodatkowo została przerwana w trakcie? Boss N’Hug miało zdobyć tytuły żeby zbudować ich pozycję, ale niestety nie wyszło. Zostały wplątane w beznadziejny feud z Taminą i Nią Jax. Dołożyli Nattie i Beth, które dają radę, ale to nie wystarcza. Najzwyczajniej w świecie nie jest dobrze.

8. Nia Jax/Tamina

Zrobiły rozwałkę, jak przez ostatnie tygodnie. Nie wniosło to za dużo, zresztą też jak zwykle. Szkoda gadać po prostu. Dajcie im walkę, a nie ciągle robią to samo, aż człowiekowi się nudzić zaczyna. Jest tyle talentów w rosterze, a na pasy podczas WrestleManii drugi raz idzie Nia. Federacja chyba chce tracić widzów, ale to już ich problem.

7. Natalya

W ostatnim czasie najlepiej wypada z tej szóstki RAW, która walczy o pasy tag team. Przynajmniej próbuje to jakoś pociągnąć. Nie jest jakaś świetna, ale trzyma poziom. Nigdy nie była wybitną postacią face’ową, więc nie ma też co od niej oczekiwać. Na WrestleManii też zapewne będzie solidnym punktem walki, łączącym to wszystko w jedną całość.

6. Kacy Catanzaro

Solidny występ na NXT, pokazała jak wielki potencjał w niej drzemie. Potem jeszcze to show jakie zrobiła podczas potyczki z Shayną. Po prostu pokaz techniki na najwyższym poziomie. Jeśli kiedyś jakimś cudem będzie ona dobrze zabookowana to zobaczymy jedną z największych gwiazd w historii WWE.

 

 

5. Ruby Riott

Jako jedyna wyszła z twarzą podczas Beat the Clock Challenge, oczywiście chodzi mi o Riott Squad. Jedyny pozytyw tego wszystkiego. Riotts już upadły, więc nie ma tu więcej do dodania. Przy obecnym betonie w dywizji nie tylko one są bez szans.

4. Ronda Rousey

Ronda zrobiła to co zwykle, czy jest tu coś więcej do dodania? Ten feud jest tak beznadziejny i przeciągany, że nie ma już co o nim pisać. Wynik jest znany już dobre pół roku, a story tak pogmatwane, że ciężko się odnaleźć.

3. Asuka

Poziom poszkodowania tej zawodniczki sięgnął poziomu Wendi Richter. Po prostu potraktowano ją żałośnie. Wielu powie, że to jest dobre dla ME WrestleManii, że Asuka i tak nie ma godnej rywalki u niebieskich, ale spójrzmy chwilę na tamtę czwórkę, która miała dostać szansę. Mandy przegrała przez przypadek, nie było to czyste, więc zalążek rywalizacji był zbudowany, Naomi mogłaby przejść szybki hell-turn, bo nie trzeba dłuższego, gdyż z Asuką ma długie story, Sonya mogłaby być uzupełnieniem do Triple Threat z Mandy, a Carmella ma chyba z Asuką ranking 2-0, więc naprawdę nie wiem, w czym jest problem. Pomijając pretendentki, co pomyślelibyście i poczulibyście, gdybyście szykowali się spokojnie na WrestleManię, a nagle wchodzi wam facet i mówi, że macie przegrać przez SUMBISSION, tracicie kartę główną WrestleManii, a na pocieszenie macie Battle Royal bez znaczenia? Zapewne zrobiłoby się wam przykro, chciałoby się wam wręcz płakać. W takiej sytuacji była Asuka, no i potencjalna pretendentka. Żałość, po prostu żałość. Co do poziomu walki nie mam większych zastrzeżeń, walka była świetna.

2. Becky Lynch

Pierwszy medal od dawna, co świadczy o tym, jak poziom feudu jak i postaci Becky zjechał na dół. Była najlepsza w trudnym powiedzmy turnieju jakim jest Beat the Clock Challenge. Rozniosła Liv Morgan, ale sama walka nie wyglądała fatalnie. Wyprzedziła Asukę, bo wygrała po prostu. Szczerze nie chcę, aby Becky wygrała, nagle po bijatykach będzie zgoda z Charlotte, a poza tym już jest za późno, Becky nie jest już The Man, a The…..ktoś tam.

1. Charlotte Flair

O tym, co sądzę na temat całej sytuacji napisałem przy Asuce, więc tutaj ograniczę się do opisu samej walki. Jeden z najlepszych pojedynków tego roku jeśli chodzi o tygodniówki. Panie pokazały jaką klasą dysponują, co potrafią pokazać i nie trzeba dla już teraz ośmiokrotnej mistrzyni dawać pasa dla podbudowy. Ona jest już podbudowana do końca kariery. Gdzie jej nie damy tam będzie zbudowana, nie potrzebuje specjalnie tytułu. Niestety federacja tak nie myśli.

Klasyfikacje:

Medalowa:

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Ogółem
1. Becky Lynch 3 2 0 5
2. Sasha Banks 2 3 0 5
3. Bayley 1 1 2 4
4. Mandy Rose 1 1 2 3
5. Sonya Deville 1 1 0 2
5. Charlotte Flair 1 0 2 3
5. Asuka 1 0 2 3
6. Carmella 1 0 1 2
8. Naomi 1 0 0 1
8. Vanessa Borne 1 0 0 1
8. Aliyah 1 0 0 1
8. Peyton Royce 1 0 0 1
8. Billie Kay 1 0 0 1
12. Ronda Rousey 0 0 1 1
12. Shayna Baszler 0 0 1 1
12. Ruby Riott 0 0 1 1
12. Natalya 0 0 1 1

Punktowa:

Miejsce Zawodniczka Punkty Raz na liście
1. Sasha Banks 88 9
2. Bayley 81 (-7) 7
3. Becky Lynch 72 (-16) 8
4. Ronda Rousey 55 (-33) 8
5. Asuka 50 (-38) 5
6. Charlotte Flair 49 (-39) 5
7. Mandy Rose 41 (-47) 4
8. Bianca Belair 34 (-54) 4
9. Natalya 33 (-55) 6
10. Io Shirai 31 (-57) 3
11. Shayna Baszler 26 3
12 Ruby Riott 25 4
13. Nia Jax 24 8
14. Peyton Royce 23 4
15. Billie Kay 21 4
16. Kairi Sane 19 2
16. Sonya Deville 19 2
18. Carmella 18 2
19. Rhea Ripley 13 1
19. Aliyah 13 2
21. Nikki Cross 12 2
21. Sarah Logan 12 3
21. Liv Morgan 12 3
24. Ember Moon 11 2
24. Naomi 11 2
24. Kacy Catanzaro 11 2
24. Tamina 11 5
28. Lacey Evans 10 1
28. Vanessa Borne 10 1
30. Taynara Conti 6 1
30. Xia Li 6 1
32. Beth Phoenix 4 1
33. Zelina Vega 2 1
33. Alicia Fox 2 1
33. Alexa Bliss 2 2
33. Mia Yim 2 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: