Wywiad z Rafaelem Kid’em!

Dzisiaj przeprowadzimy wywiad z Rafaelem Kid’em zawodnikiem występujący w polskiej organizacji Maniac Zone Wrestling oraz w niemieckiej Next Step Wrestling. Śmiało można powiedzieć, że jest on przyszłą gwiazdą wrestlingu zarówno w Polsce, jaki i poza nią. Tutaj znajdziecie odpowiedź na pytanie – kiedy Rafael kupił swój strój do wrestlingu, a także jak dowiedział się o istnieniu Maniac Zone Wrestling. Zapraszamy!


1. Od kiedy interesujesz się wrestlingiem?

 

Hmmm, bardzo typowe, ale dobre pytanie. Zdaje mi się, że był to rok 2007. Pamiętam, że były to czasy początku YouTube i wtedy wraz z kolegą trafiliśmy na walkę John Cena vs. Umaga z Royal Rumble i nie mogłem uwierzyć w to, co tam zobaczyłem. Dosłownie myślałem, że to walki na śmierć i życie, haha. Później już tylko oglądanie tygodniówek na Extreme Sports i tak jakoś pozostało do dziś.

 

2.  Jak trafiłeś do MZW, czy zgłosiłeś się sam, czy może ktoś cię zachęcił i ogólnie jak dowiedziałeś się o istnieniu tej organizacji?

 

Na MZW trafiłem w internecie, jakoś wtedy bardzo śledziłem świat wrestlingu i pamiętam, że w owym czasie MZW organizowało show w moim regionie, a dokładnie w Inowrocławiu. Wraz z grupą znajomych wybraliśmy się na show i wtedy właśnie poznałem swoich trenerów. Czy ktoś mnie zachęcił? Pamiętam jak po gali rozmawiałem z Jędrusiem Bułecką, który właśnie wspomniał, żebym wpadł na trening chociaż spróbować. I tak oto znalazłem się w Głuchołazach w styczniu 2017 roku.

 

3. Jak wyglądała cała twoja droga od pierwszego treningu do debiutu?

 

Tak jak wspomniałem pierwszy trening miał miejsce w styczniu 2017 roku, wtedy MZW miało jeszcze swoją siedzibę w Głuchołazach. Od tego czasu starałem się być kiedy tylko mogłem. Treningi były raz w miesiącu, więc jakoś można było ten czas wygospodarować. Po prawie pełnym roku jeżdżenia do Głuchołaz, bo dokładnie na początku grudnia dostałem wiadomość od jednego z trenerów, że na następnej gali Freak Show odbędzie się walka Battle Royal. Wtedy to nie był taki pełnoprawny debiut, a raczej kolejny test dla adeptów. Zwycięzcą został wtedy Damien Rothschild, a ja jakoś wytrwałem do ostatniej trójki w ringu. Miesiąc później, bo w styczniu, odbyła się gala Big Rumble gdzie również miałem szansę wystąpić, choć teraz nie pamiętam z tej walki za wiele to przypominam sobie, że zostałem wyrzucony przez Matta Bucknę. I ostatnioznów na siebie wpadliśmy.
Wtedy otrzymałem swój pełnoprawny debiut w walce o miano pretendenta do pasa MZW – singlowe starcie z Jacobem Crane’m (październik 2018).

 

4. Jacy są twoi ulubieni zawodnicy ze światowego Pro Wrestlingu?

 

Mam swoją święta trójcę. Mój „numero uno to Edge, nikt nie budził u mnie takich emocji, jak właśnie on. I to właśnie dzięki niemu zrozumiałem, że chciałbym spróbować swoich sił w świecie wrestlingu. Numer drugi to Adam Cole. Pan, który zainspirował mnie do zapuszczenia włosów, a jego karierę śledziłem od debiutu w ROH, aż do teraz. I ostatni faworyt to… CM Punk – wystarczy, że odpalę sobie jego dowolne promo i od razu zaczynam za nim tęsknić. Ta właśnie trójka miała na mnie największy wpływ.

 

5. Czy śledzisz jakieś federacje wrestlingowe na bieżąco?

 

Kiedy jeszcze chodziłem do szkoły to poza oglądaniem wrestlingu nie robiłem nic innego. Wtedy oglądałem wszystkie gale PWG, ROH, WWE, TNA, a gdy wszystko było już obejrzane to wracałem do gal ECW czy WCW. Teraz tylko oglądam WWE i to jeszcze w skrótach, bo czas człowieka goni. Ale gdy mam jakiś wolny weekend to staram się coś chociaż przejrzeć, co się działo w ostatnim czasie.

 

6. A czy pamiętasz czas kiedy już wiedziałeś, że chcesz zostać profesjonalnym wrestlerem?

 

– Może zabrzmi to bardzo marzycielsko, ale tak i nie zapomnę tego do końca życia. Pamiętam, że oglądanie wrestlingu dawało mi dużo radości, ale nigdy nie myślałem żeby jakoś w to wejść. Po prostu oglądałem wrestling i nic poza tym. Wtedy miałem taki moment, że nie do końca wiedziałem, co chce robić w swoim życiu, aż do pewnego momentu. Oglądałem dokument o moim numero uno Edge’u i padło tam kilka słów, które utkwiły mi w pamięci. Kiedy opowiadał o swojej karierze powiedział, że gdyby miał okazję zrobić to wszystko jeszcze raz to nawet by się nie zawahał. I to była moja lampeczka w głowie, że chce zostać profesjonalnym wrestlerem.

 

7.  Czy inspirowałeś jakimiś innymi zawodnikami przy tworzeniu swojej postaci, czy może jak to powiedział Axel Fox w jednym z podcastów: „Chce stworzyć pierwszego Axel’a Fox’a, a nie kopię jakiegoś innego zawodnika”?

 

Skoro już mówimy o Axelu Foxie… pozdrawiam Cię! Nasz bromance jest wieczny pamiętaj! Wracając do pytania, pamiętam że chciałem być kimś pozytywnym, kimś kto zawsze będzie walczyć fair, gdy inni będą próbować uciekać do podstępnych sztuczek. Duży wpływ na Rafaela Kida miały lata 80-te. Film Karate Kid – stąd chociażby utwór do którego wchodzę czy nazwisko. Podsumowując, bohater wyjęty z lat 80-tych, ten w którego nikt nie wierzy, lecz próbuje walczyć do samego końca. I tak często jest na show, moimi przeciwnikami są zazwyczaj ludzie więksi ode mnie, ale uwierz mi, że gdy słyszysz jak publika wykrzykuje twoje nazwisko… ta energia i siła jest nie do opisania!

 

8. Pozdrawiamy oczywiście Axel’a Fox’a. A czy pamiętasz jakiś specjalny dla ciebie moment w Maniac Zone Wrestling?

 

– Szczerze mówiąc to każda gala jest dla mnie specjalna. Zawsze dzieje się coś co zapada mi w pamięć. Ale dotychczas najważniejszym momentem był mój debiut. Ludzie z miejsca zaczęli chantować moje nazwisko, gdy później wykorzystałem nieuwagę Jacob’a i zwinąłem go w Small Package. I teraz to jest ten moment… 1,2,3… i nagle znów wszyscy wybuchają z chantami “Kid, Kid, Kid!”. Wtedy nawet jakaś łezka się wdarła do oczu, bo z jednego momentu bycia adeptem Polskiej Akademii Wrestlingu, nagle zostałem pro-wrestlerem i pretendentem do pasa mistrzowskiego MZW. Bardzo szalony był ten debiut.

 

9. A jeśli mowa o debiucie tylko tym z Battle Royalu, to w jakich okolicznościach dowiedziałeś się, że będziesz występował na gali po roku przygotowań, było to dla ciebie zaskoczenie, czy może spodziewałeś się tego?

 

Szok totalny, wiedziałem, że zbliża się wtedy gala Freak Show, ale nawet nie brałem swojej osoby pod uwagę. Nagle dostałem wiadomość, żebym przygotował się na przyjazd. Wtedy wraz z innymi adeptami miałem okazję wejść do ringu z takimi osobami jak Damien Rothschild, czy Stanisław Van Dobroniak. Ot, kolejne bardzo miłe wspomnienie.

 

10. Jakie są twoje cele odnoście kariery profesjonalnego wrestlera?

 

Nie lubię zbytnio wybiegać w przyszłość, ale wierzę, że co ma być to będzie. Na swój sposób będę starał się dążyć do przodu, a co przyniesie mi los… czas pokaże. Wiem, że w tym roku chciałbym się skupić na występie w Next Step Wrestling i poprawie swojego ciała, jak i techniki ringowej. Tak więc, jeszcze dużo przede mną.

 

11.  Czy masz jakieś inne hobby oprócz wrestlingu, czy skupiasz się wyłącznie na tym?

 

– Poza wrestlingiem uwielbiam stare gry i konsole. Jest to temat, na który mogę rozmawiać tak długo jak na temat wrestlingu. Cieszę się kiedy mam jakiś wolny wieczór i mogę przykładowo wyjąć z szafy GameBoya, czy pierwsze PlayStation i po prostu oddać się nostalgii. Bardzo często wracam do tytułów gier, które kiedyś zabierały mi cały wolny czas.

 

12. A co robisz poza wrestlingiem?

 

Pracuję w jednym z większych zakładów w moim mieście. Uwierz mi, żadna praca marzeń, ale coś w życiu trzeba robić. Może kiedyś uda mi się znaleźć coś co naprawdę będzie mnie interesowało. Póki co, trzeba się cieszyć z tego co jest. Dopóki starcza mi na wrestling i inne wydatki to nie widzę żadnego problemu.

 

13. W jakim okresie swojej kariery w MZW i gdzie kupiłeś swój strój do wrestlingu? (pytanie od jednego z czytelników)

 

– Strój zacząłem sobie organizować po gali Big Rumble. Wtedy już wiedziałem jaką mam zamówić kurtkę, spodnie już były w trasie do mojego domu, więc strój miałem opanowany z trzy miesiące przed debiutem. Pamiętam, że rozmawiałem z trenerami na temat “Rafaela Kida”, opowiedziałem o postaci, stroju. Dostałem zielone światło i wtedy ruszyła maszyna odkładania pieniędzy.

 

– Dziękuje bardzo za wywiad. Było mi bardzo miło i życzę powodzenia w dalszej karierze profesjonalnego wrestlera!

 

To ja dziękuję, nie spodziewałem się, że ktoś będzie chciał przeprowadzić ze mną wywiad. Dodając jeszcze słowo od siebie przy okazji, chciałem zaprosić każdego na następną galę MZW Project 5: Hero, która odbędzie się 1 czerwca. Więc mam nadzieję, że i tam się zobaczymy. Było mi bardzo miło, dziękuję z całego serca!

LINKI DO INSTAGRAMA RAFAELA KID’A ORAZ DO MZW PROJECT 5: HERO:            (RÓWNIEŻ W KOMENTARZACH POD POSTEM NA FP NASZEJ STRONY)

– https://www.instagram.com/rafael.kid.wrestler/                     (INSTAGRAM – RAFAEL KID)

– https://www.facebook.com/events/327989757859254/         (MZW PROJECT 5: HERO)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: