WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

TOP 10 KOBIET DWÓCH TYGODNI

Witam serdecznie w kolejnym zestawieniu najlepszych kobiet. Niestety, ale ta lista mnie wcale nie cieszyła. Ja w ciągu dwóch tygodni nie mogłem skleić składnej dziesiątki. To jest sześć tygodniówek! Poziom WWE spadł na najniższy nawet i w historii. Tam się nie dzieje nic, a postaci nie mają charakterów. Bardzo trafnie ujęła to Mickie James podsumowując dobranie gwiazd do walki o walizkę. To też bardzo mi się nie podobało. Odejście od walk eliminacyjnych jest totalną głupotą, która nie ma najmniejszego sensu. Daliśmy walkę akurat tym zawodniczkom od tak, bo je bardziej lubimy. Przepraszam, ale dawanie Dany Brooke, a pominięcie Nikki Cross, Asuki czy Mickie James jest śmieszne. Zrozumiałbym jeszcze jakby Dana ugrała to w walce, ale Dany praktycznie nie było w TV przez rok. Pomniejsze walki i jobbowanie. Ludzie, choć troszkę mogliście ją wystartować. Przeanalizujmy sobie krótko skład kobiecego Money in the Bank Ladder Match:

Alexa Bliss – Zwyciężczyni z zeszłego roku. Jej kariera po utracie pasa to głównie podkładanie się, kontuzja, a przed walką na PPV federacja podbudowuje ją ogromnie robiąc walkę, gdzie Naomi ściąga jej buty. Do jasnej cholery, czy ona nie mogła ich porządnie zawiązać? No a poza tym jak miała w nich taką podeszwę to chyba powinna jednym mocniejszym kopnięciem rozjechać przeciwniczkę. Bliss nie ma już nawet 10% poparcia fanów, takiego jak u szczytu kariery. Trzeba by ją od nowa budować, może całkowicie nowy gimmick coś by tu dał, niemniej jednak Alexa nie daje nic tej walce jeśli chodzi o star power. Nawet i zabiera troszkę temu starciu, gdyż zawęża grono potencjalnych zwyciężczyń.

Bayley – Dalej pchamy Four Horsewoman, mimo że ludzie mają już ich dość. Niestety mimo dosyć dobrej postawy Bayley też za bardzo nie pomoże dywizji jako posiadaczka walizki, gdyż main event kobiet dalej będzie się obracał w gronie 5-6 zawodniczek. Bayley jednak z całej ekipy ma najlepiej zrobioną postać, która ciągle się pokazuje, a niedawno wykręciła kilka dobrych walk i wygłosiła dosyć dobre proma. Może i byłaby tą z 4HW, jednak jak dla mnie obroniłaby się jako Miss Money in the Bank.

Natalya – No poważnie?! Po co? Ona jest jedną z najgorszych postaci od kiedy przeszła face – turn. Jest nijaka w 100%. Po prostu ona stoi wśród dyskutujących rywalek i tylko dlatego jest ją widać w TV. Ona dosłownie nikogo nie interesuje. O wiele bardziej przydałaby się Mickie James, która jest o wiele lepszą zawodniczką, jak i ma większe poparcie fanów, gdyż jest po prostu legendą, ale nie, bo musimy dać Nattie, tylko dlatego, że według federacji ma tam być, a fani? Kto by się przejmował fanami.

Naomi – Pod jednym względem jest gorsza niż Nattie. Odzywa się i próbuje być na czele, mimo iż jej mikrofon jest poniżej krytyki. Jak się ją słyszy to normalnie uszy chcą uciec i zrobić maraton od przedszkola do Opola. Ringowo jest w miarę, więc przyda się w samej walce, lecz już mieliśmy próbkę z Naomi Champion i to nie wypaliło. Solidny midcard, króciutkie panowania mogłyby jeszcze być, ale dłuższe panowania i wielkie wygrane kategorycznie nie.

Carmella – Świetnie sprawdziła się z walizką i pasem, ale po co ją tu dawać skoro i tak nie wygra? Ja wiem, że Carmella jest jedną z lepiej granych postaci, ale znowu zawężamy grono potencjalnych zwyciężczyń. Jednak jakby drugi raz wygrała to nawet bym się cieszył, bo Mella świetnie sobie radzi gdy jest wysoko w karcie.

Ember Moon – Jest to zawodniczka, która zasługuje na bycie wyżej, lecz jak dla mnie nie jest ona typem wrestlerki, która bardzo potrzebuje jakichś walizek. Raczej powinna zdobywać tytuły po ciężkich walkach, jednak Moon powinna wyjść obronną ręką również z walizką. Potrafi się odezwać, a ringowo nie ma się o co martwić. Będzie mocnym punktem walki na pewno jej pomoże.

Dana Brooke – Sporo już powiedziałem we wstępie. Według mnie miło, że jest jakieś odświeżenie, jednak jest kilka zawodniczek, które bardziej zasługują. Wniesie trochę siły w walkę i to chyba tyle, choć sporo źródeł mówi, że może wygrać. Odważne, ale czemu nie? Może się sprawdzi.

Mandy Rose – Do Fastlane była jako jedyna widziana w obrazku walizki, była blisko otrzymania walki o pas na WrestleManii, jednak Vince to odwołał, bo tak, bo za dużo walk kobiet. Od tego czasu Mandy zanikła, fani o niej zapomnieli, lecz coś tam zaczęła rozmawiać gdzieś się pojawia, wygrywa, więc może federacja się opamiętała. Według mnie najlepiej wykorzystałaby walizkę, której bardzo potrzebuje. Wystarczy jej tylko zaufać. Nie zamierzam omawiać już tych tygodni, gdyż zapewne każdy wie jak słabe one były. Przejdźmy więc do zestawienia.

10. Carmella/Ember Moon


Beznadziejna walka, która nic nie wniosła. Uratowało je tylko to, że zostały dodane do Ladder Match’u. Najsłabsza ostatnia pozycja listy jaką dałem. Totalne zero, a zapewne lepiej nie będzie na następnej tygodniówce. Szkoda, bo to dobre zawodniczki. Być może WWE się opamięta….kiedyś.

9. Mia Yim /

Ta walka ringowo nie była jakaś zła, ale sposób rozwiązania pokazał jak WWE gdzieś ma zasady i jak one są niejasne. Bianca dotyka włosami lin, to jest jakaś tam część ciała, ale każdy ma gdzieś, nawet nie próbują ująć tego jako kontrowersji. Po prostu wygrała i koniec. Pewnie Mia jeszcze będzie chciała zemsty, ale znowu zapewne przegra.

7. Kairi Sane/Asuka


Wygrały z jakimiś ogórami, co i tak lepiej wyszło niż walka tag teamowa Melli i Ember. Jedna rzecz mnie denerwuje, a mianowicie ciągle prowadzi się Kairi jak małą dziewczynkę, która nie umie nic zrobić bez pomocy. Kurcze, po co im ta Paige. Ona je hamuje, usztucznia ten team, że aż gryzie. To są zawodniczki, które nie potrzebują menago, tym bardziej takiego jak Paige. Kairi świetnie sobie radziła w feudzie z Baszler, mimo braku znajomości angielskiego. To jest profesjonalistka i będzie potrafiła wypaść dobrze mimo przeciwności. To samo tyczy się Asuki, ale ta znowuż umie angielski dosyć dobrze. W każdym razie jakby były same to prztjemniej by się to oglądało.

6. Naomi 

Dlaczego WWE nie może się nauczyć, że Naomi promowana jest słabą Naomi? Ten mikrofon aż razi i jeszcze to ściąganie butów Alexie… Zawsze drażni mnie u niej to, że jest prowadzona jako taka chamska dominatorka i troszkę upokarza rywalki. Zawsze jest to jednak jakiś charakter. Mi się nie podoba, ale innym może tak. Kwestia gustu.

5. Bianca Belair

Wygrała walkę z Yim, nie mam zastrzeżeń co do samego starcia, ale jak już wcześniej wspomniałem nie podobało mi się zakończenie. Mogłaby się zakręcić koło podium gdyby było inaczej. Niemniej jednak dosyć ciekawie to wszystko prowadzą i w końcu oderwali Biancę od pasa. Może Mia ją rozwinie na miarę choćby main eventu NXT.

4. Lacey Evans

W końcu jakiś miód na uszy. Jej proma są świetnie grane, aż chce się ich słuchać. Ringowo potrafi pokazać swoje choć walka z jobberką to trochę mało. Dosyć równo walczy z Becky w brawlach, a to też idzie na plus. Jak dla mnie jest to potencjalna następczyni dla Becky. Na pewno nie zepsuje swojej szansy, ale tylko jeśli nie potraktują jej jak IIconics. Lacey musi dominować, taki jest jej gimmick i proszę WWE, aby tego nie spaprali, bo ostatnio w tym są mistrzami.

2. Mandy Rose/Sonya Deville

Spokojne zwycięstwo, lecz to nie ono zadecydowało o pozycji. Zawodniczki te łapią jakąś powtarzalność i określony poziom. Sporo potrafią pokazać na mikrofonie i jako jedne z nielicznych wyszły na plus po zsumowaniu wszystkiego. Widziałbym je z pasami drużynowymi, jednak wolałbym chyba Mandy w obrazku indywidualnego tytułu. Sonya zresztą też by się nadała.

1. Becky Lynch

Bezkonkurencyjna w każdym aspekcie w ciągu tych dwóch tygodni. Troszkę skubie ją Lacey, która ciągle się dobija do elity, ale Becky ma po swojej stronie booking, więc nie musi starać się aż tak jak Lacey, lecz co jest najgorsze Becky coraz słabiej broni się jako mistrzyni. Często się powtarza, zaczyna powoli wpadać w jakiś taki zastój, nudzi już czasem. Po prostu się przejadła, ale także jej postać spłaszczyli. To nie jest już hejtująca na Twetterze, wyrzucająca Cenę z ringu i Robiąca co chce Becky „The Man” Lynch. Teraz jest to raczej coś bardziej podobnego do Rondy. Szkoda, bo Becky mogłaby ciągnąć dywizję i zdobywać kolejne rzesze fanów, lecz po prostu tak nie będzie. Lynch raczej straci i już w rękach federacji jest czy coś zmienią, czy wyciągną tylko ile można i rzucą ten projekt.

Klasyfikacje:

Medalowa:

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Ogółem
1. Becky Lynch 4 4 1 9
2. Sasha Banks 2 3 0 5
3. Bayley 1 2 2 5
3. Charlotte Flair 2 0 2 4
3. Mandy Rose 1 2 2 5
6. Billie Kay 2 0 0 2
6. Peyton Royce 2 0 0 2
6. Sonya Deville 1 2 0 3
9. Asuka 1 0 2 3
10. Carmella 1 0 1 2
`10. Kairi Sane 1 0 1 2
12. Naomi 1 0 0 1
12. Vanessa Borne 1 0 0 1
12. Lacey Evans 1 0 0 1
12. Aliyah 1 0 0 1
12. Beth Phoenix 1 0 0 1
17. Shayna Baszler 0 0 3 3
18. Ronda Rousey 0 0 1 1
18. Ruby Riott 0 0 1 1
18. Natalya 0 0 1 1
18. Bianca Belair 0 0 1 1

 

 

Punktowa:

Miejsce Zawodniczka Punkty Raz na liście
1. Becky Lynch 123 13
2. Bayley 111 (-12) 11
3. Sasha Banks 102 (-21) 11
4. Charlotte Flair 78 (-45) 8
5. Ronda Rousey 74 (-49) 9
6. Bianca Belair 70 (-53) 7
7. Kairi Sane 67 (-56) 7
8. Asuka 61 (-62) 7
9. Mandy Rose 59 (-64) 5
10. Shayna Baszler 52 (-71) 5
11. Peyton Royce 48 6
12. Io Shirai 47 4
13. Billie Kay 46 6
14. Natalya 45 8
15. Lacey Evans 43 5
16. Carmella 41 5
17. Sonya Deville 37 3
18. Nia Jax 29 9
18. Ruby Riott 29 5
20. Naomi 27 5
21. Beth Phoenix 23 3
22. Sarah Logan 22 5
23. Liv Morgan 17 4
24. Tamina 16 6
24. Ember Moon 16 4
26. Rhea Ripley 13 1
26. Aliyah 13 2
28. Nikki Cross 12 2
28. Kacy Catanzaro 12 3
30. Vanessa Borne 10 1
31. Alexa Bliss 9 3
32. Taynara Conti 6 1
32. Xia Li 6 1
32. Mia Yim 6 2
35. Candice LeRae 3 2
36. Zelina Vega 2 1
36. Alicia Fox 2 1
38. Dana Brooke 1 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *