WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

TOP 10 KOBIET TYGODNIA

Witam serdecznie w kolejnym zestawieniu najlepszych kobiet tygodnia!
Ostatnie siedem dni w porównaniu do ostatniego czasu jest jak kraina mlekiem i miodem płynąca. Mieliśmy dobre podpisanie kontraktu, w którym Becky przepadła zupełnie pokryta przez Lacey i Charlotte, która niesamowicie poprowadziła Evans jako tą, która ma odegrać główną rolę. Sama Lacey popisała się również ogromnymi umiejętnościami. Zawodniczka, która dopiero wchodzi w wielki świat czuje się w nim jak ryba w wodzie. Nie odstaje nawet od milimetr od czołówki i jak dla mnie zasługuje na tytuł bez względu na to, czy jest tu jeden dzień czy sto lat. Na RAW jeszcze mamy nawet dobry Fatal Four Way kobiet z Money in the Bank, w którym Alexę zastąpiła Nikki Cross, wiemy już dlaczego. Powstał dosyć ciekawy sojusz między nimi, jednak dosyć szybko potencjał sprowadził się do tego, że Alexa będzie po prostu menagerką Cross, ale oby, OBY zastąpiła ją Nikki, albo ktokolwiek inny niż Sasha Banks. Za dużo już tego 4HW. To się przejadło ze dwa lata temu, ale władzom ciężko to zrozumieć.

O dziwo bardzo Dana Brooke poszalała w tym starciu i pokazała, że będzie odgrywała kluczową rolę jeśli chodzi o walkę w ringu. Kolejne było SmackDown, gdzie pojawiła się Charlotte, a także Lacey na ekranie, ale to za bardzo nie miało znaczenia. Ważniejsze dla mnie było starcie Kairi Sane i Asuki znanych teraz jako The Kabuki Warriors i na poważnie nie wiem co to znaczy i jeśli ktoś ma taką informację proszę o podesłanie jej do strony lub na priv, bo jestem ciekaw. Niemniej jednak dobrze, że jakaś nazwa jest. Ich przeciwniczkami były Sonya Deville i Mandy Rose, która oczywiście w ramach promocji przed walką o walizkę przegrała walkę, ale co ciekawe bardzo zdenerwowała się Sonya co prowadzi mnie do wniosku, że na Money in the Bank nie tylko Lacey będzie nową mistrzynią i dobrze, bo dominacja 4HW musi zostać zakończona. Nawet kosztem rywalizacji Evans – Brooke, co i tak byłoby lepsze niż panowanie Boss N’Hug Connection. Walka była na poziomie około tego Fatal Four Way. Kairi oczywiście zadbała o całe tempo i wyszło to bardzo składnie, nawet na tyle, że widziałbym feud między tą czwórką na dłuższy czas, poza tym, że Mandy i Sonya są pogadane, a Japonki tego potrzebują. Byłoby to nawet nawet, ale raczej jednak WWE chyba obstanie za Mandy vs Sonya, które jak dla mnie ma potencjał na WrestleManię.

Oczywiście IIconics nie uraczyło nas obecnością no bo po co, lepiej pokazać segment Kofi-Owens i po raz 2000 gadać o 11-letniej walce o tytuł, że Kofi to B Player itd.. Ostatnie w kolejce jak zwykle jest NXT, które dało nam całkiem przyjemne starcie Jessie z Vanessą Borne, która wraz z Aliyą wyrasta na jedną z głównych postaci heelowych. Nie ukrywam, cieszy mnie to jako kibica tej dwójki. I to by było na tyle z wydarzeń, przejdźmy więc do zestawienia.

9. Natalya/Naomi


Wykonały swoją robotę na 100%, ciężko pracowały w walce i nie można im nic zarzucić. Nie wypadły jednak tak dobrze jak Nikki i Dana, lecz tydzień temu byłoby za coś takiego miejsce medalowe. Przestałem się bać o występ ringowy Nattie w walce o walizkę, bo co do Naomi jestem raczej pewien. Nie są faworytkami, więc po prostu napawajmy się ich występem, ale w ich przypadku to akurat dobrze.

8. Dana Brooke

Dana pokazała, że bardzo poprawiła się w ringu, a także troszkę wzrosły jej notowania w kwestii potencjału na wygraną…no chyba, że za Alexę wejdzie Sasha Banks, to wtedy modyfikator dla każdej innej na wygraną wynosi -100%. Jak dla mnie zasłużyła swoją postawa na lepsze traktowanie i powinna znaleźć się choć w midcardzie, bo szkoda to zmarnować.

6. Mandy Rose/Sonya Deville

Kolejny dobry tydzień dla tej dwójki, która ma coś, czego nie ma większość zawodniczek, a mianowicie są niesamowicie stabilne. Nie wypadają gorzej niż pewna norma, ich walki zazwyczaj trzymają poziom dosyć wysoki, a w promach prezentują się nie gorzej niż zawodniczki z topu. Jak już wcześniej wspomniałem pomiędzy nimi zapewne dojdzie do rywalizacji i będzie tam tytuł w tle. Mogą zrobić to teraz lub zostawić na SummerSlam, gdzie często testuje się pewne rozwiązania, więc czemu nie.

5. Vanessa Borne

Vanessa zdominowała całkowicie swoją rywalkę z drobnymi przerwami, nie dając jej szans na wygraną. Jak dla mnie dosyć dobrze bookują ją jak i jej drużynę. Nie są bookowane za słabo żeby dać im szybki push, a także nie są za mocne i nie powodują przez to niedosytu ich porażkami. Jak będzie trzeba to je „powołają” do wyższej części karty walk. Na ten moment jednak niech się trzymają tego co jest, bo dopóki 4HW jest na szczycie to nie ma sensu iść na główne rostery.

4. Lacey Evans

No i kolejny raz Lacey pokazuje, że jej pozycja w karcie nie jest przypadkowa. Fenomenalne wystąpienie na podpisywaniu kontraktu, gdzie dosłownie rozjechała Becky. Rośnie nam gwiazda na miarę legend, tylko czy WWE nie okaże się na tyle strachliwe, że wybiorą opcję zostajemy przy Becky? Często tak było, że bali się zainwestować w kogoś, kto z impetem wchodzi w roster, przykład Rusev. W dywizji trzeba kogoś tak wyrazistego jak Evans, bo to wszystko tam nie ma pazura i ktoś musi w końcu wyrwać całą dywizję z tego bąbla zwanego Four Horsewoman.

2. Kairi Sane/Asuka – The Kabuki Warriors


Japonki wygrywają kolejną walkę i raczej pewne jest, że dostaną walkę, a ja powiem, że mistrzostwa tag team kobiet. Szkoda mi IIconics w tym przypadku, bo są to kolejne mistrzynie, których bookowanie zakrawa na kpinę, a czy w przypadku dwóch Japonek i Paige, która straciła swoją charyzmę z rok temu będzie lepiej to szczerze nie wiem.

1. Nikki Cross

Nikki wygrywa zestawienie swoim pięknym zwycięstwem na RAW. Była w tej lepszej połowie, pokazała w końcu swój błysk z NXT, ale to jest zapewne tylko na jedno show. Jedynie teraz wrzucenie jej do walki o walizkę może to wszystko podratować. Niemniej jednak to, co zrobiła dziś należy podziwiać i chwalić.

Klasyfikacje:

Medalowa:

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Ogółem
1. Becky Lynch 4 4 1 9
2. Sasha Banks 2 3 0 5
3. Bayley 1 2 2 5
3. Charlotte Flair 2 0 2 4
3. Mandy Rose 1 2 2 5
6. Billie Kay 2 0 0 2
6. Peyton Royce 2 0 0 2
6. Sonya Deville 1 2 0 3
9. Asuka 1 1 2 4
10. Kairi Sane 1 1 1 3
11. Carmella 1 0 1 2
12. Naomi 1 0 0 1
12. Nikki Cross 1 0 0 1
12. Vanessa Borne 1 0 0 1
12. Lacey Evans 1 0 0 1
12. Aliyah 1 0 0 1
12. Beth Phoenix 1 0 0 1
18. Shayna Baszler 0 0 3 3
19. Ronda Rousey 0 0 1 1
19. Ruby Riott 0 0 1 1
19. Natalya 0 0 1 1
19. Bianca Belair 0 0 1 1

 

Punktowa:

Miejsce Zawodniczka Punkty Raz na liście
1. Becky Lynch 123 13
2. Bayley 111 (-12) 11
3. Sasha Banks 102 (-21) 11
4. Charlotte Flair 78 (-45) 8
5. Kairi Sane 76 (-47) 8
6.. Ronda Rousey 74 (-49) 9
7. Bianca Belair 70 (-53) 7
7. Asuka 70 (-53) 8
9. Mandy Rose 64 (-59) 6
10. Shayna Baszler 52 (-71) 5
11. Lacey Evans 50 6
12. Peyton Royce 48 6
13. Io Shirai 47 4
14. Natalya 47 9
15. Billie Kay 46 6
16. Sonya Deville 42 4
17. Carmella 41 5
18. Nia Jax 29 9
18. Ruby Riott 29 5
18. Naomi 29 6
21. Beth Phoenix 23 3
22. Sarah Logan 22 5
22. Nikki Cross 22 3
24. Liv Morgan 17 4
25. Tamina 16 6
25. Ember Moon 16 4
25. Vanessa Borne 16 2
28. Rhea Ripley 13 1
28. Aliyah 13 2
30. Kacy Catanzaro 12 3
31. Alexa Bliss 9 3
32. Taynara Conti 6 1
32. Xia Li 6 1
32. Mia Yim 6 2
35. Dana Brooke 4 2
36. Candice LeRae 3 2
37. Zelina Vega 2 1
37. Alicia Fox 2 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *