TOP 10 KOBIET TYGODNIA

Witam serdecznie w kolejnym zestawieniu najlepszych kobiet ostatniego tygodnia!
Przepraszam za tak duże spóźnienie, ale miałem troszkę obowiązków, które nie pozwoliły mi na stworzenie artykułu wcześniej. Zajmijmy się już jednak tym, co przyniosły nam ostatnie tygodniówki. Głównie były walki drużynowe, co jest naturalne ze względu na nowe tytuły. Najbardziej podobał mi się Triple Threat, gdyż jak widziałem walkę z RAW, gdzie po uprzednim osłabieniu rywalek, walcząc z samą Bayley przez jakieś 70% walki Alicia i Nikki przegrywają, to po prostu miałem ochotę rzucić telefonem. Śmiech bierze jak się widzi takie coś. Mamy jeszcze dodatek specjalny spowodowany wynikiem starcia, czyli 90% pewności co do zwyciężczyń. Ja w tym przypadku mam jednak inny typ, ale o tym w samym rankingu. Na NXT panie dołożyły nam sporo od siebie wykręcając solidną walkę drużynową. Jeszcze do tego segment Becky, który jak zwykle stał na wysokim poziomie oraz kolejne zniszczenie Riott Squad, znaczy dwóch trzecich, bo Ruby trzeba spektakularnie upokorzyć na PPV. Nie wiem, co musiałoby się stać, żeby Ruby wygrała tę walkę. Po tym krótkim jak walki Liv Morgan wstępie przejdźmy do samego zestawienia.

 

10. Becky Lynch

Świetny segment ze Stephanie, jednak nie mieliśmy za dużo poza tym. Najbliższe tygodnie zapewne będą się wiązać z wojną pomiędzy Becky, a całym WWE. Niestety, w ringu nie zobaczymy jej jeszcze długo. Kontuzja, story i to, że należy się jej najzwyczajniej chwila odpoczynku są tego głównymi powodami. Musimy zdać sobie sprawę, że ostatnio jest prawie wszędzie, co wiąże się z dużym wysiłkiem. Szkoda, że przez to potraci troszkę punktów w generalce. Za to jednak jestem w stanie obiecać, iż na WrestleManii zobaczymy starcie z kosmosu.

 

8. Iconic Duo

Peyton i Billie pokazały, że bez problemu odnajdą się w wielodrużynowej walce na Elimination Chamber. Dosyć dobrze radziły sobie na SmackDown, a ten Triple Threat był swoistym testem przed starciem w klatce, więc jest duża szansa, że one nas nie zawiodą. Co do mojego typu ze wstępu. Chodziło właśnie o te dwie panie. Jest kilka powodów wskazujących, że Iconic Duo wyjdzie zwycięsko z tego starcia. Są one najbardziej zgrane, poza Mandy i Sonyą są jedyną drużyną z prawdziwego zdarzenia, potrafią się zaprezentować z pasem i tytuły dałyby im ogromny skok w hierarchii, a WWE dzięki takiemu zagraniu zaskoczyłoby publikę. Sashy i Bayley te pasy nie są potrzebne, one mają zawsze pewne miejsce w szeregu i w każdym momencie można je podbudować, a Iconics niestety takiego czegoś nie mają. Dlatego też mój kuponik poleciałby właśnie na Australijki.

 

7. Ronda Rousey

Ronda robi to co zwykle, czyli poszarpane promo i niszczenie Riott Squad. Nawet już nie ma co mówić tu o oddanej postawie Logan, to tylko był miły dodatek. Z drugiej strony jednak Ronda zrobiła po prostu swoje i nie ma co narzekać na samą zawodniczkę, gdyż to nie ona to bookowała. Zobaczymy, co pokaże z Ruby, która jest jedną z przodujących technicznie wrestlerek w federacji. Jeśli tu sobie nie poradzi to już nie wiem gdzie.

 

4. Kairi Sane/Io Shirai/Bianca Belair



Bardzo przyjemna walka, a Japonki kolejny raz utwierdzają w przekonaniu, że niedługo będą na przedzie kolejki po kobiece pasy tag team. Do tego jeszcze dołożyli Biancę, która wkomponowała się w tę drużynę i dała radę wykonać kilka akcji wraz z przyjaciółkami. Niezależnie od tego, czy solowo czy drużynowo to według mnie czeka je świetlana przyszłość.

 

3. Bayley

Zawodniczka pokazała się z dobrej strony, lecz na jej pozycji zaważyło głównie to, że prawie sama wygrała walkę na RAW. Przy pasach drużynowych utknie jako ta druga obok Sashy, ale znowu jeśli ich nie zdobędzie to długo będzie musiała czekać na pas indywidualny. Troszkę jest to słaba sytuacja, lecz jako jedna z tych wielkich zawsze szybko może zdobyć to co najlepsze.

 

1. Mandy Rose/Sonya Deville


Wygrały jak dla mnie najlepszą walkę kobiet tygodnia, a do tego umocniły pozycję przed Elimination Chamber. Są w grupie trzech zespołów, które stoją najbliżej w kolejce do wygranej. Podobnie jak Iconics pokazały, że nadają się do walki w niedzielę. Mają poza tym doświadczenie sprzed roku i wiedzą, jak się zachować. Czy ta drużyna pasowałaby jako pierwsze mistrzynie? Według mnie nie jest to zły pomysł, lecz są lepsze kandydatki na to miejsce. Z drugiej strony jednak, czy ktoś nie chciałby zobaczyć jakichś poważniejszych segmentów w ich wykonaniu? Byłoby to bardzo ciekawe. To są jednak tylko dywagacje, a wszystko okaże się na PPV.

 

 

Klasyfikacje:

Medalowa:

 

Miejsce Zawodniczka Złoto Srebro Brąz Ogółem
1. Becky Lynch 3 1 0 4
2. Sasha Banks 1 2 0 3
3. Sonya Deville 1 1 0 2
3. Mandy Rose 1 1 0 2
4. Charlotte Flair 0 0 2 2
6. Carmella 0 0 1 1
6. Ronda Rousey 0 0 1 1
6. Asuka 0 0 1 1
6. Bayley 0 0 1 1

Punktowa:

 

Miejsce Zawodniczka Punkty Raz na liście
1. Becky Lynch 50 5
2. Sasha Banks 45 (-5 ) 4
3. Bayley 38 (-12) 4
4. Ronda Rousey 31 (-19) 4
5. Charlotte Flair 26 (-24) 2
6. Asuka 22 (-28) 2
6. Bianca Belair 22 (-28) 3
8. Io Shirai 19 (-31) 2
8. Kairi Sane 19 (-31) 2
8. Mandy Rose 19 (-31) 2
8. Sonya Deville 19 (-31) 2
12. Natalya 17 3
13. Shayna Baszler 14 1
14. Rhea Ripley 13 1
15. Nikki Cross 12 2
16. Ember Moon 11 2
17. Lacey Evans 10 1
17. Ruby Riott 10 1
17. Nia Jax 10 2
20. Carmella 8 1
21. Liv Morgan 6 2
21. Sarah Logan 6 2
21. Kacy Catanzaro 6 2
24. Peyton Royce 5 1
25 Billie Kay 3 1
26. Zelina Vega 2 1
26. Alicia Fox 2 1
26. Alexa Bliss 2 2
26. Tamina 2 1
30. Naomi 1 1

 

Brandy:

 

Miejsce Brand Punkty
1. RAW 197
2. SmackDown 156 (-41)
3. NXT 95 (-102)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: