PRZYSZŁOŚĆ PASA INTERKONTYNALNEGO

Na poprzednim RAW Roman Reigns pokonał The Miza, przez co wszedł w posiadanie mistrzostwa interkontynentalnego. Zrodziło się mnóstwo pytań o przyszłość tego tytułu. Ponieważ Roman ma pokonać Brocka Lesnara na WM 34 i zdobyć mistrzostwo Universal. Wówczas pozostaje pytanie, jaki los czeka ten tytuł. Czas, żeby spojrzeć na najbardziej prawdopodobne scenariusze na następne miesiące.

1. The Miz

Zacznijmy od najmniej prawdopodobnego scenariusza, czyli byłego mistrza. Miz po utracie pasa pewnie zniknie z telewizji na długi okres z powodu pobytu na planie filmowym. Nie zapominajmy że jego żona Maryce jest w ciąży. Jednak nie skreślałbym Miza, według mnie nadal jest on najmocniejszym mid-cardem w WWE. Pamiętajmy też, że ma on prawo do rewanżu i pewnie zrealizuje go po powrocie.

2. Elias

Elias już od długiego czasu ma bardzo mocną pozycję i teraz ma on idealną sytuację, by sięgnąć po tytuł. Jego ciekawy gimmick polegający na sprzeczaniu się z publicznością za pomocą muzyki idealnie pasuje do tytułu interkontynentalnego. Jego panowanie ma jeszcze jeden plus. Roman w wypadku przegrania z nim nie straciłby w oczach fanów, dzięki czemu mógłby się skupić na “Bestii”.

3. Jason Jordan

Postać “Cudownie Odnalezionego Syna” na ten moment nie ma za ciekawego życia w WWE. W konflikcie Triple H z jego “Ojcem” jest kompletnie pomijany i właśnie w tym widzę furtkę dla Jasona. Kurt Angle mógłby forsować Jasona jako mistrza, co byłoby mocnym pstryczkiem w nos dla dyrekcji, ale jeszcze bardziej osłabiłoby pozycję tego tytułu.

4. Finn Bálor

Finn na ten moment niezbyt dobrze radzi sobie w WWE, co odbija się w opinii zarządu. I nagle dla “Demona” gwiazdka przyszła miesiąc wcześniej. Ponieważ wiemy, że Roman Reigns będzie bronił tytułu w otwartych wyzwaniach, co daje mu możliwość na odbudowanie swojej pozycji. Może nie na następnym RAW, ale w przyszłości, kto wie. Mimo wszystko uważam, że Finn zasługuję na więcej, lecz nie zapowiada się na to.

5. Roman Reigns

Ten scenariusz jest moim zdaniem najgorszym ze wszystkich wymienionych. Zakłada on sukcesywne obrony mistrzostwa aż do Wrestlemanii(!), gdzie miałby stać się Undisputed championem (!!!). Według mnie byłby to over-push dla Romana, który już teraz ma największy push w federacji. Na tym rozwiązaniu ucierpiałaby cała szatnia RAW a w szczególności mid-cardowej półce. Odchodząc od tematu, Roman Reigns może stać się po Wrestlemanii drugim Brockiem Lesnarem, czego nie życzyłbym WWE.

W tym artykule przedstawiam moją opinię, nie jest to prawda objawiona, lecz może skłonić do rozważania nad dalszymi losami mid-cardowej półki. Zapraszam też was do podzielenia się waszymi przemyśleniami  w komentarzach.

Zostaw komentarz