WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

CZY WYGLĄD JEST WAŻNY?

 

Wygląd zawodnika, jego fryzura, strój, budowa, wyraz twarzy.
Ma to wszystko jakiekolwiek, na dobrą sprawę znaczenie? Czy nie lepiej odpuścić to sobie i zjednać zawodników do dowolnej fryzury i slipów, a ich wyrażenie siebie pozostawić promom i zachowaniu?
W moim jakby nie było dziewiczym materiale przyjrzę się bliżej temu zagadnieniu.

 Żeby, odpowiedzieć na to pytanie, musimy sobie powiedzieć co tak naprawdę daje nam wygląd zawodnika
Po pierwsze, gimmick. 

Strój zawodnika odgrywa bardzo istotną rolę, przy wszystkich wyrazistych gimmickach.  Tak więc w przypadku zawodników takich jak:

Boogeyman – Potwór z koszmarów, przerażał i szokował publikę jedząc żywe robaki na scenie. Jednak po za tym jednym faktem resztę jego postaci budował właśnie strój, przypominający szamański face painting, zagadkowy zegar, czy poncho z piór.

The Undertaker – Żywa, a raczej nie żywa legenda. Umarlak i grabarz. Najbardziej przerażająca postać w historii wrestlingu. Czy jednak wzbudzałby przez długie lata takie emocje, samym swoim zachowaniem?  Potężną rolę odgrywał jego ewoluujący przez lata strój, który dopełniał mrocznej postaci nadając jej niesamowity klimat, nawet podczas epizodu zwanego „American Badass wszystkiego motocykl dopełniał ubiór typowego zabijaki z amerykańskich barów przy autostradach z lat 70.
Bray Wyatt – Pożeracz światów, wraz z rodzinką. Postaci rodem z horroru, olbrzymy z potężnym brodami z szaleńcem na czele przywodzą na myśl rodzinkę z „Resident Evil VII” Wygląd dla tych zawodników jest praktycznie podstawą, ich podarte ubrania, wspomniane brody, czy maski definiują ich postaci. Zarówno Bray’a jak i Blludgeon Brothers (Rowan&Harper). Nawet Strowman mimo, że obecnie nie jest już tak silnie związany z mistycznym mrokiem nie zmienił swojego wyglądu!
Po drugie, Heel turn czy Face turn ?
To czy dany zawodnik jest, facem czy Heelem możemy poznać już na pierwszy rzut oka!
Wygląd mówi nam mnóstwo i charakterze, danego zawodnika. Nawet jeżeli nie mamy do czynienia, z tak oczywistymi gimmickami jak te wymienione powyżej ,to są jednak pewne elementy które będą zmieniać nasze, postrzeganie danego wrestlera. Świetnym przykładem w tym wypadku jest Neville, na twarzy którego obserwujemy przemianę z zadziornego anglika, w superbohatera i swobodne przejście w King of Cruiserweights.

Kolejny świetnym przykładem jest Triple H, Na twarzy HHH widzimy najpierw DX, potem The Game, następnie The Authority wymiennie z grą.
Po trzecie, dopełnienie postaci
Trzecią sprawą jest dopełnienie postaci. Nie chodzi tu już o wykreowanie gimmicku, ale jedynie o jego dopełnienie.
Mowa tu o takich rzeczach jak taktyczne kamizelki i wojskowe buty The Shield, czyniące z nich prawdziwą jednostkę specjalną.

Elegancki gajer i szałowe okulary czyniące z The Miza, prawdziwą gwiazdę Hollywood.Czy w końcu świecąca kamizelka, Chrisa Jeriho która stałą się jego wizytówką. 

Reasumując odpowiedni wygląd, może budować zawodnika praktycznie od podstaw, zmienić jego charakter i odbiór, a także dopełnić jego postać o te małe a cieszące szczegóły. W mojej opinii wygląd zawodników, ta cała „szopka” jest jedną z tych rzeczy które odróżniają wrestling od sportu a przybliżają go do teatru i czynią niepowtarzalnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *