WrestleOne.pl

Polski portal o Wrestlingu!

WYNIKI WWE ELIMINATION CHAMBER 2018

Gala WWE ELIMINATION CHAMBER 2018 jest już za nami. Jesteście ciekawi wyników? W takim razie zapraszam do czytania!

KICK-OFF

Luke Gallows and Karl Anderson vs. The Miztourage (Bo Dallas and Curtis Axel)

Pierwsza walka gali WWE ELIMINATION CHAMBER 2018 należała członków The Clubu oraz „pomocników” The Miza – The Miztourage. Warto wspomnieć o tym że wiele się mówi o potencjalnym konflikcie pomiędzy The Mizem a Finnem Balorem, co oznacza że ta walka może być pewnym pokazaniem światu WWE, która grupa „pomocników” jest mocniejsza i który z Panów będzie mieć pewniej oparcie w owym potencjalnym konflikcie.

Początek walki należał do The Miztourage. Walka toczyła się na podstawie wielu podstawowych akcji, do czego nas już członkowie Miztourage przyzwyczaili. Po kilku zwyczajnych akcjach, dzięki kontrze prowadzenie objął obecny wtedy w ringu Karl Anderson. Prowadzenie trwało aż do momentu kiedy podczas próby wykonania akcji z narożnika, został on zepchnięty przez Bo Dallasa za ring, co skutkowało utratą prowadzenia. Wtedy prowadzenie przejęli ponownie Miztourage by po jakimś czasie stracić je ponownie, tym razem za sprawą zmiany z Lukiem Gallowsem. Luke Gallows za to w swoim stylu szybko uporał się z rywalami niszcząc Bo Dallasa. Następnie doszło do próby wykonania finishera Luke’a i Karla – Magic Killer, jednakże akcję przerwał Curtis Axel, który ostatecznie pożałował tego, gdyż to on zamiast Bo Dallasa, przyjął po chwili akcję kończącą.

Zwycięzcy – Luke Gallows i Karl Anderson

GALA GŁÓWNA

Elimination Chamber match for the WWE Raw Women’s Championship

Alexa Bliss (c) vs. Bayley vs. Mandy Rose vs. Mickie James vs. Sasha Banks vs. Sonya Deville

Pierwsza walka należy do pań. Panie zmierzyły się w swojej pierwszej w historii walce Elimination Chamber. Walka z pewnością nasycona emocjami, szczególnie że żadna z Pań nigdy nie miała okazji mierzyć się z tą piekielną konstrukcją, która już nieraz udowadniała że jest w stanie pochłonąć znaczną część zdrowia zawodników. W walce udział wzięła mistrzyni kobiet RAW – Alexa Bliss, była mistrzyni – Bayley, była mistrzyni – Sasha Banks, najbardziej doświadczona zawodniczka w tej walce – Mickie James oraz członkinie Absolution – Sonya Deville oraz Mandy Rose.

Walkę rozpoczęła Sonya Deville oraz Bayley. Początek techniczny, w parterze. Po chwili kontrolę nad walką przejęła Sonya Deville. Następnie doszło do kontry Bayley, przez co Sonya została ciśnięta w klatkę. Po przejętej kontroli Bayley wykonała flying elbow z narożnika na leżącej poza ringiem Deville. Po chwili uwolniona komórki zostaje Mandy Rose, która natychmiast śpieszy z pomocą Deville, jednakże błyskawicznie zatrzymuje ją Bayley. Po tym Bayley przejmuje kontrolę, ale tylko na chwilę, gdyż po chwili otrzymuje ona spear’a od Deville, wykonanego poza ringiem na stalowe kraty. Następnie Bayley została ciśnięta parę razy o stalowe łańcuchy służące za ściany konstrukcji oraz zostały jej włożone ręce poza klatkę tworząc ją tym samym bezbronną i otwartą na każdy rodzaj przedniego ataku. Następnie wchodzi do ringu Sasha która dewastuje rywalki, po to by po jakimś czasie do walki powróciła Bayley pomagając Sashy atakować Deville. Później nastąpił atak Rose oraz szybka kontra Sashy, a dokładnie przejście do jej finisheru – Bank Statement, który sprawia że Mandy Rose odklepuje i zostaje wyeliminowana. Później mieliśmy dość standardową walkę, zawodniczki wchodziły pokolei i dawały z siebie wszystko. W samej walce warto wyróżnić takie momenty jak fakt że Bayley ze wszystkich Pań najbardziej ucierpiała i najczęściej lądowała poza ringiem – na stalowej konstrukcji, skok Mickie z komórki, pojedynek Mickie i Bayley na klatce, ucieczka Bliss która polegała na tym że Alexa wspinała się po połowie konstrukcji gdyż chciała uniknąć pojedynku z Bayley i Sashą które zawarły sojusz w tym pojedynku, czy finisher Bayley wykonany na Sashy Banks z narożnika. Reszta pojedynku była jak najbardziej dobra, jednakże standardowa i Panie skupiały się na tym by w zużyć jak najmniej energii, a jak najbardziej osłabić rywalki. Na końcu walki została Sasha oraz Alexa. Wtedy doszło między tymi Paniami do pojedynku 1v1, jednakże koniec końców po wykonaniu DDT z narożnika przez Alexę, to właśnie ona przypięła i odliczyła Sashę do trzech, broniąc tym samym swojego tytułu. Na sam koniec mieliśmy jeszcze krótki wywiad przeprowadzony przez Renee Young z Alexą, w którym na początku udawała płacz i wzruszenie, tylko po to by chwilę później pokazać swoją drugą, bardziej znaną przez fanów, złą stronę, nabierając przy tym nie jedną osobę która pewnie widziała w tym potencjalny Face Turn.

Zwycięzca – Alexa Bliss

 

  WWE Raw Tag Team Championship

Cesaro and Sheamus (c) vs. Titus Worldwide (Apollo and Titus O’Neil) (with Dana Brooke)

Druga walka gali ma miejsce dzięki ostatniej wygranej Titus Worldwide z Cesaro i Sheamusem, co dało im miano pretendentów do tytułów mistrzowskich.

Walkę rozpoczął The Bar od nieczystego zaatakowania z zaskoczenia Titus’a Worldwide, jednakże tuż po chwili Titus Worldwide poradzili sobie z brudno grającymi przeciwnikami, pozbywając się ich z ringu, co skutkowało akcją wysokiego ryzyka wykonaną z narożnika poza ring przez Apollo Crews’a. Kiedy walka wróciła do ringu i można było mówić już o oficjalnym pojedynku, wtedy tuż po odwróceniu uwagi Apolla przez Sheamusa, przewagę przejmuje Cesaro. Od tego momentu przez zdecydowaną większość walki przewagę mieli właśnie The Bar, wykonując częste zmiany, niepozwalające Apollo Crewsowi na zmianę z Titusem O’Nielem. Po długim czasie w końcu dochodzi do zmiany z Titusem. Titus błyskawicznie czyści ring, dewastując swoich przeciwników. Pomimo przewagi zdobytej przez Titusa, to zdecydowanie nie wystarczyło. Fakt że w większości pojedynku przewagę mieli The Bar, sprawiło iż nie byli na tyle zmęczeni i osłabieni by Titus mógł im skutecznie zaszkodzić i pozbyć ich tytułów mistrzowskich. Chwilę po zdobytej przewadze została zrobiona zmiana z Apollo Crewsem, który tylko na chwilę utrzymał przewagę zdobytą przez Titusa. Titus który w tym momencie znajdował się poza ringiem, został zaatakowany przez Cesaro który cisnął nim w stalowy narożnik, skutecznie eliminując go do końca walki. Po chwili przewaga ówcześnie zdobyta, zostaje stracona. Cesaro i Sheamus wykonują swój wspólny finisher, który kończy ten pojedynek.

Zwycięzcy – Cesaro i Sheamus

Asuka vs. Nia Jax

Trzecia walka należała do obecnie niepokonanej zawodniczki w WWE – Asuki, oraz do najsilniejszej zawodniczki – Nia Jax. Stawką w tej walce jest seria zwycięstw Asuki oraz miejsce w walce o pas kobiet RAW na WrestleManii, które może dostać Nia Jax, zamieniając tę walkę w Triple Threat Match.

Początek a zarazem większa część walki należała do Jax. Jax ewidentnie przez większą część pojedynku radziła sobie spokojnie z Asuką i pomimo iż ona robiła czasami zrywy, to nie robiły one koniec końców wrażenia na Jax. Dopiero po dłuższym czasie, przewagę dzięki silnym ciosom oraz kopnięciom, przejęła Asuka. Asuka od tego momentu atakowała raczej w miarę standardowymi akcjami Jax, jednakże nie było się czego spodziewać, bo jednak różnica choćby mas w tej walce była aż nadto widoczna, co uniemożliwiało Asuce wykonywanie choćby najprostszych suplexów. Po zdobytej już przewadze Nia miała ewidentnie zbyt duży problem by się pozbierać. Asuka dzięki swoim umiejętnością i powiedzmy sobie szczerze – większej rozciągliwości, dała radę obalić Jax oraz mocno dociskając jej nogi do tułowia, odliczyć ją do trzech tym samym kończąc pojedynek. Sam pojedynek w około 70% należał do Jax, natomiast w 30% do Asuki, jednakże umiejętności w tym wypadku ewidentnie przeważyły nad siłą.

Zwyciężczyni – Asuka

 

 

‚Woken’ Matt Hardy vs. Bray Wyatt

Pierwszą walkę gali głównej otworzyli Bray Wyatt oraz ‚Woken’ Matt Hardy. Konflikt Bray’a oraz Matt’a trwa już od pewnego czasu. Z pewnością wygrana w tej walce jest potrzebna Mattowi, jeśli chce on w jakiś sposób podtrzymać swoją postać. Walka dwóch światów – bo tak można śmiało nazwać ten pojedynek, może być tym decydującym pojedynkiem w ich rywalizacji, więc każdy z Panów powinien dać z siebie wszystko.

Sam pojedynek, a właściwie wstęp do niego rozegrał się tuż po pojawieniu się w ringu Braya Wyatta, bowiem okazało się że Matt który do ringu wszedł jako pierwszy, po zapaleniu świateł nie znajdował się w nim, co wprawiło w zdezorientowanie Braya. Matt ciągle mówił przez mikrofon z bliżej nieokreślonego miejsca wprowadzając Braya czysto w grę psychologiczną. Po chwili gdy Bray sprawdził kilka miejsc gdzie potencjalnie mógł znajdować się Matt, ten wyskoczył na niego ze schodów oraz wrzucił go do ringu gdzie rozbrzmiał gong i walka się oficjalnie rozpoczęła. Tuż po gongu przewagę miał rzecz jasna Matt i utrzymywał ją przez pewien czas, aż do momentu kontry Braya która doprowadziła do utraty przewagi Matta właśnie na jego korzyść. Przewaga Braya trwała przez pewien dłuższy czas, jednakże w pewnym momencie kiedy Bray chciał wbiec w Matta który znajdował się w narożniku, wtedy okazało się że Bray czekał zbyt długo z wykonaniem tej akcji, przez co Matt zdążył się nieco ocknąć po ówcześnie otrzymanych ciosach i wykonać skuteczną kontrę a następnie wykonać tornado ddt. Po tej akcji obaj Panowie leżeli na ringu, by po chwili Bray Wyatt wykonał potężny rock bottom oraz senton i podjął próbę przypięcia, która zakończyła się fiaskiem. Pomimo nieudanej próby zakończenia walki Bray postanowił iść za ciosem i wykorzystać fakt że Matt był osłabiony bo wcześniejszych dwóch potężnych akcjach, podniósł Matta, jednakże ten wykonał kontrę w postaci finishera – Twist of fate, które okazało się tą akcją która wpłynęła na wynik pojedynku, gdyż to właśnie po tej akcji, Matt przypiął Braya i odliczył go do trzech. Można śmiało zastosować tutaj piłkarskie powiedzenie że „niewykorzystane okazje lubią się mścić”, gdyż Bray w momencie posiadania przewagi nad Mattem, miał szansę wykonać swoją akcję kończącą – Sister Abigail.

Zwycięzca – Matt Hardy

 

 

 

Ronda Rousey signing her Raw contract

W formie przerwy od walk dostaliśmy segment podpisania kontraktu przez Rondę Rousey, dający jej 100% przynależność do rosteru RAW. 

Najpierw w ringu pojawił się Kurt Angle, następnie Triple H wraz z Stephanie McMahon, którzy ostatecznie zapowiedzieli Rondę Rousey. Po pojawieniu Rondy można było zauważyć że niewiele ma ona wspólnego z rozrywką sportową, gdyż ciężko było u niej z pewnością siebie, co dało poczucie raczej średnio-słabego segmentu. Oczywiście chyba nikt sie nie spodziewał że obejdzie się bez kontrowersji. Po chwili Ronda zauważyła rozmowę Triple H z Kurtem, zapytała o co chodzi i gdy Kurt wyjaśnił, zagotowało się. Co prawda na samym początku do niczego nie doszło, Triple H załagodził sprawę mówiąc że tu nie chodzi o niego i Steph tylko o Rondę, po czym wyprowadził Kurta z ringu. Gdy Kurt i Triple H byli na rampie, Kurt dodał jeszcze na koniec coś od siebie, co wpłynęło na tyle mocno na Rondę że ta stanęła twarzą w twarz z Stephanie. Jednakże nie trzeba było długo czekać aż do ringu wkroczy Triple H, rozdzielając Panie, tylko po to by po chwili otrzymać potężną akcję na stół wykonaną przez Rondę. Ronda po wykonanej akcji otrzymała jeszcze cios w policzek od Steph, jednakże nie doczekaliśmy się odpowiedzi, choć atmosfera była już gęsta i wystarczyła tylko iskierka by Ronda wybuchła całkowicie. Koniec końców Ronda podpisała kontrakt i jest obecnie oficjalnie członkinią RAW.

 

 

 

 

Men’s Elimination Chamber match for a WWE Universal Championship match at WrestleMania 34

Braun Strowman vs. Elias vs. Finn Bálor vs. John Cena vs. Roman Reigns vs. Seth Rollins vs. The Miz

Przyszedł czas na walkę wieczoru. Tym razem była to walka Elimination Chamber Panów. Jednakże jak w przypadku Pań i ta walka była historyczna, gdyż udział w niej wzięło nie 6 ale 7 zawodników. W walce udział wziął udział jeden z obecnie najbardziej wypromowanych zawodników w WWE, prawdziwy potwór – Braun Strowman, niezwykle szybko rozwijający się – Elias, członek The Clubu, były mistrz oraz genialny technicznie – Finn Bálor, 16-krotny mistrz świata – John Cena, mistrz interkontynentalny – The Miz, „architekt” – Seth Rollins oraz „the big dog” – Roman Reigns.

Walka rozpoczęła się pomiędzy Mizem, Sethem i Finnem. Na samym początku Miz próbował nawiązać sojusz, najpierw z Sethem, następnie z Finnem, koniec końców to Finn i Seth nawiązali krótki sojusz by zaatakować Miza. Po krótkotrwałym sojuszu rozpoczęła się walka pomiędzy Sethem a Finnem. Walka bardzo wyrównana, Panowie na zmianę atakowali siebie i dawali równomierną dawkę emocji. W trakcie ich pojedynku wmieszał się we wszystko The Miz, jednakże na dużo się to nie zdało bo koniec końców na prowadzenie wyszedł Seth pozbywając się Finna i Miza. Następnie do ringu wchodzi John Cena. Zaczyna się od wymiany zdań z Sethem, po czym Panowie przechodzą do walki. Po ich krótkim pojedynku w stylu 1v1 dołącza się Miz, jednakże jak w poprzednim przypadku, dołącza tylko na chwilę. Po tej chwili John Cena obala obu Panów i wykonuje im podwójne five knuckle shuffle. Następnie atakuje Cenę Finn a chwilę później Finna The Miz. Koniec końców to Finn przejmuje przewagę nad Mizem i umieszcza go w narożniku po czym udaje się do przeciwległego narożnika by wykonać akcję z rozbiegu. Po delikatnym rozbiegu zostaje natychmiastowo zatrzymany przez Setha który wykonuje mu superkick’a. Później natomiast przechodzi do wzajemnej wymiany ciosów, każdy z Panów walczy ze sobą na zmianę, bez żadnej reguły. Akcję która rozwiewa tę równą walkę jest podwójny superplex wykonany przez Setha i Cenę z przeciwległych narożników. Po całej akcji do ringu zostaje wpuszczony kolejny zawodnik – Roman Reigns. Reigns po wejściu przejmuje przewagę nad każdym zawodnikiem wykonując serię ciosów podbródkowych. Następnie walka toczy się swoim tempem i standardowe (jednakże efektowne i efektywne) przerywa Miz, który doprowadza do tego że wszyscy Panowie w ringu są na kolanach, co daje mu idealną okazję do wykonania słynnych kopniaków Daniela Bryana z akompaniamentem „yes”. Kolejnym zawodnikiem który pojawia się w ringu jest Braun Strowman, który zostaje zaatakowany przez Cenę i Rollinsa, jednakże nie na długo gdyż Strowman na spokojnie poradził sobie z nimi. Kolejną przełomową akcją w walce było wejście Brauna Strowmana na komórkę w której zamknięty był wcześniej Roman Reigns. Strowman dorwał tam uciekającego przed nim Miza i na początku cisnął nim o prawdopodobnie plastikowe „szyby” a następnie zrzucił go z komórki na pozostałych uczestników. Następnie walka toczyła się swoim torem, w trakcie jej doszło m.i.n do 5 eliminacji i to wszystkie za sprawą Brauna Strowmana, otrzymaniu przez Brauna łącznie z 10 finisherów (gdzie dopiero ten około 10 był ostatecznym), kilka zwrotów akcji jak w przypadku zerwanego na potrzeby walki sojuszu Setha i Romana, świetnej walki 1v1 Finna z Strowmanem czy bardzo szybkiej i niewątpliwe zawodzącej eliminacji Eliasa Samsona. Koniec pojedynku odbył się pomiędzy Braunem a Reignsem. Przez fakt że Braun wyeliminował pięciu zawodników (co już jest rekordem jak się nie mylę), wydawałoby się że Strowman przejdzie do całkowitej historii jako ten który wyeliminował każdego. Niestety dla Brauna, stety dla Reignsa. Po ich wymianie ciosów i pojedynku, koniec końców to Reigns wykonał Strowmanowi dwie swoje akcje kończące – finishery, co pozwoliło mi podjąć realną próbę zakończenia walki i jak się okazało skuteczną, gdyż sędzia po tym przypięciu odliczył Strowmana do trzech, sprawiając tym samym że to Roman Reigns zostaje zwycięzcą pierwszego w historii siedmioosobowego pojedynku elimination chamber i jedzie na WrestleManię walczyć z Brockiem Lesnarem o pas WWE UNIVERSAL CHAMPIONSHIP.

Zwycięzca – Roman Reigns

 

3 thoughts on “WYNIKI WWE ELIMINATION CHAMBER 2018

  1. Cała gala była swietna.
    Elimination chamber kobiet jak i mężczyzn było super!
    Wszystko zepsuła wygrana Romka niestety..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *